Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Jak rozstać się z partnerem, który szantażuje samobójstwem, gdy mamy 10-letniego syna?

Treść wrażliwa

Cytryna

Chce rozstać sie z partnerem z którym mamy 10letniego syna, lecz ciagle jestem szantażowana ze z dniem wyprowadzki on ze sobą skonczy . Bardzo sie boje ze moze popełnić samobójstwo. Prócz mnie i syna nie ma innej rodziny , wsparcia. Nie żyjemy jak rodzina od długiego czasu , bardziej jak współlokatorzy. Nie kłócimy sie , przestałam reagować na co kolwiek,nie rozmawiam z partnerem. Syn niestety nie widzi w domu milosci rodzicow . Tylko milczenie i czasem "warczenie" gdy jeden drugiemu odpowiada na pytanie. Chce pokazać synowi ze mama moze byc szczęśliwa, bo niestety poki co widzi tylko pustkę, ciszę, zero szczęścia. Nie wiem co robic. Partner nie chce rozmawiać na ten temat wogole. Probuje wszystko przegadać, dosc do porozumienia, niestety odzew to milczenie, albo slowa typu : nie mam po co żyć jak sie wyprowadzicie ,odejdziesz. Wspomnę jeszcze ze nigdy nie próbowałam odebrac mu syna wręcz przeciwnie , zeby mu to udowodnić mowilam nawet ze syn moze z nim mieszkać zeby tylko zrozumial ze tu chodzi o mnie ,o moj stan psychiczny , o to żebym mogla byc szczęśliwa , zeby synek mial mamę spokojna i szczęśliwa z chęcią do życia a nie wegetacji .
Zdjęcie Maja Zarzycka

Maja Zarzycka

Psycholożka
57 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,
rozumiem, że dziś czuje się Pani jakby "pod ścianą", z jednej strony nie chce Pani zostać w związku, a z drugiej bardzo boi się Pani o partnera. Jeżeli partner mówi, że po Pani wyprowadzce odbierze sobie życie, nie próbowałabym tego rozwiązywać wyłącznie między Państwem, jest to dla obydwu z Was ogromne obciążenie psychiczne. Rozważyłabym terapeutę par, który może Państwu pomóc przejść przez rozstanie. To, że chce Pani odejść z relacji, w której od dawna nie ma bliskości i w której sama czuje się Pani psychicznie źle, jest czymś, co również zasługuje na potraktowanie poważnie. Jeśli zdecyduje się Pani odejść, a partner mówi o popełnieniu samobójstwa radzę bezpośrednio skontaktować się z numerem alarmowym, w momencie zagrożenia życia zostanie on zaopiekowany przez specjalistów zdrowia psychicznego na oddziale. Warto, aby Pani również zadbała o to, aby nie przechodzić przez obecne doświadczenia sama, zachęcam do poszukania wsparcia w rodzinie, przyjaciołach lub specjalistach.
Życzę Pani dużo siły w tym kryzysowym momencie.

Pozdrawiam ciepło,
Maja Zarzycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Konstancja Gromala-Wielek

Konstancja Gromala-Wielek

Psycholog
186 odpowiedzi na forum

A czy wydarzyło sie cos co doprowadziło do takiej relacji między wami? 

Mozesz troszczyć sie o męża i bać sie że coś sobie zrobi ale nie ma prawa stać Ci na drodze do polepszenia sobie komfortu zycia. 

Czy widzisz jakis sposób wyjścia z tej sytuacji? Czy chcesz próbować jeszcze to naprawić z mężem? Czy naprawdę on sobie cos zrobi Czy to tylko szantaż?

Spróbuj odpowiedziec sobie na te pytania :)

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
949 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

 Szantaż emocjonalny (w tym przypadku ewentualne odebranie sobie życia po odejściu) jest niezwykle trudny do udźwignięcia, szczególnie w sytuacji, jaką Pani opisała. Zacznijmy od tego, że nie jest pani w żadnym stopniu odpowiedzialna za decyzje partnera teraz i w przyszłości. Szantaż emocjonalny jest formą przemocy psychicznej. Inną formą przemocy jest milczenie. Proszę zadbać o bezpieczeństwo swoje i dziecka, a także proszę poinformować inne osoby o tym, co się dzieje. Dobrze by było mieć także zabezpieczenie w razie czego w formie nagrań, że takie sytuacje i groźby mają miejsce. 

 Co do syna to proszę odbyć z nim rozmowę, ale nie obwiniającą ojca, ale zakomunikować że nie są razem szczęśliwi i będziecie mieszkali osobno. Moja rada jest taka, aby wyprowadzić się bez konfrontacji jeżeli obawia się Pani jego reakcji. Jeżeli groźby nadal się będą pojawiały to proszę zadzwonić na 112. 

 

 Nie jest Pani egoistką, ale zarówno Pani jak i dziecko macie prawo żyć w domu, w którym czujecie się bezpiecznie. dziecko wyczuwa Wasze emocje i ich nie rozumie, często samo obwinia się o to, że to przez nie. Proszę szukać w swoich okolicach grup wsparcia dla osób w kryzysie. Można także skontaktować się z Niebieską Linią lub zadzwonić na numer 600 070 717  Całodobowy telefon interwencyjny Centrum Praw Kobiet (dla kobiet w kryzysie, także przy przemocy emocjonalnej). 

 

Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
583 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, rozumiem, że znalazła się Pani w bardzo trudnej sytuacji - z jednej strony chce Pani zakończyć relację, w której od dawna nie czuje się Pani szczęśliwa, a z drugiej obawia się Pani, że partner może zrobić sobie krzywdę. Jeżeli partner mówi, że po Pani odejściu odbierze sobie życie, nie powinna Pani brać odpowiedzialności za jego bezpieczeństwo na własne barki ani zostawać w związku wyłącznie z tego powodu. Takie komunikaty należy jednak traktować poważnie - jeśli pojawi się bezpośrednie zagrożenie, proszę skontaktować się z numerem alarmowym 112 i przekazać, co partner mówi i co się dzieje. Warto też poszukać dla siebie wsparcia u bliskich lub specjalisty, szczególnie że w tej sytuacji jest również 10-letni syn, który potrzebuje spokojnego i bezpiecznego środowiska. Nie musi Pani teraz rozwiązać wszystkiego za jednym razem. Można krok po kroku przygotować plan rozstania, zadbać o bezpieczeństwo swoje i syna oraz ustalić, jak reagować, gdy partner ponownie zacznie mówić o odebraniu sobie życia.
~ Jagoda Jek, psycholożka

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Witam,

 

Myślę, że nie musi Pani wybierać tak naprawdę między własnym szczęściem a odpowiedzialnością za życie partnera. Jego groźby warto traktować poważnie, ale nie oznaczają, że musi Pani pozostać w związku wbrew sobie. Proszę nie zostawać z tym samej, warto przygotować bezpieczny plan rozstania i zadbać o wsparcie dla siebie oraz syna.

W sytuacji gróżb lub jakiegokolwiek zagrożenia, jak wyżej przypominam o numerze alarmowyjm 112, z ktorego każdy z nas może skorzystać. 

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa
Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
578 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, jest to bardzo obciążającą sytuacją. Groźby partnera dotyczące odebrania sobie życia należy traktować poważnie ale nie oznacza to, że musi Pani pozostawać w związku ze strachu o jego bezpieczeństwo.

Jeżeli partner ponownie powie, że chce sobie coś zrobić, szczególnie jeśli będzie mówił o konkretnym sposobie lub czasie, proszę nie brać całej odpowiedzialności na siebie, tylko wezwać pomoc pod numerem 112.

Ma Pani prawo zakończyć relację, która od dawna Pani nie służy. Warto też zaplanować rozstanie i wyprowadzkę tak, aby zadbać o bezpieczeństwo swoje i syna oraz mieć przy sobie kogoś zaufanego.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Zdjęcie Magdalena Zgraja

Magdalena Zgraja

Psycholożka
30 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

to, co Pani opisuje, wygląda na bardzo silny nacisk emocjonalny. Partner mówi, że jeśli Pani odejdzie, to nie ma po co żyć, a jednocześnie nie chce rozmawiać o tym, co dzieje w związku ani szukać rozwiązania. W efekcie cała odpowiedzialność za dalszy ciąg tej relacji zostaje właściwie po Pani stronie. 

 

Słów o samobójstwie oczywiście nie można lekceważyć, bo nigdy do końca nie wiemy co się za tym kryje. Warto zachęcić go do rozmowy ze specjalistą lub z całodobową pomocą kryzysową. Jednakże to, że partner będzie mówił, że sobie zrobi krzywdę nie powinno zaważać na Pani wyborach, szczególnie jeśli druga osoba nie chce rozmawiać ani niczego zmieniać.

 

Jeśli zdecyduje się Pani na rozmowę o rozstaniu, dobrze wcześniej się do niej przygotować i nie prowadzić jej całkiem samej. Warto, żeby ktoś bliski wiedział, co się dzieje i był wtedy w pobliżu.

 

Ma Pani prawo zdecydować, że nie chce już tak żyć, a obawa o reakcję partnera nie powinna odbierać Pani możliwości podjęcia własnej decyzji.

 

 

Pozdrawiam

Magdalena Zgraja, psycholog 

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

rozumiem, jak trudny jest dla Pani ten szantaż emocjonalny oraz tkwienie w relacji pełnej milczenia, która obciąża również Pani syna. Proszę pamiętać jednak, że groźby samobójcze są formą manipulacji.  Próby ratowania partnera kosztem własnego zdrowia psychicznego nie przyniosą efektu. W tej sytuacji istotne jest powiadomienie odpowiednich służb kryzysowych lub specjalistów o groźbach partnera, aby zapewnić mu profesjonalną pomoc, której Pani nie jesteś w stanie mu dać. Proszę skupić się teraz na bezpieczeństwie swoim i syna, odważnie stawiając granice i szukając wsparcia u bliskich lub w ośrodkach pomocy.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Groźby samobójcze należy zawsze traktować poważnie, niezależnie od tego, czy wynikają z rzeczywistego kryzysu, czy służą wywieraniu presji. Jednocześnie nie mogą one oznaczać, że jest Pani zobowiązana do pozostawania w związku wbrew swojej woli.

Jeśli partner ponownie zagrozi odebraniem sobie życia, warto zapytać wprost, czy zamierza to zrobić i czy ma konkretny plan. W przypadku bezpośredniego zagrożenia należy wezwać pomoc pod numerem 112. Można również zachęcić go do kontaktu z psychiatrą lub ośrodkiem interwencji kryzysowej. Nie musi Pani samodzielnie zapewniać mu bezpieczeństwa.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta wychodzi ze splątanej liny w stronę otwartej furtki, ptak wylatuje z klatki

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.