Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Poczucie brudu, niska samoocena i myśli o ukaraniu siebie przy fobii społecznej i zaburzeniu depresyjno-lękowym

Treść wrażliwa

p

dzien dobry, nazywam sie patrycja i mam szesnascie lat, od lat mierze sie z zanizonym poczuciem wlasnej wartosci i poczuciem brudu, od niecalego roku mam stwierdzona fobie spoleczna oraz zaburzenie depresyjno - lękowe, rozmawiam z specjalistami ale wylacznie w sprawie fobii, o calej reszcie nie wspominam. czesto ujawnia sie u mnie poczucie brudu, niegrzecznosc badz poczucie bycia zla osoba, brud moze brac z przeszlosci, bliznami po samookaleczeniach i wspomnieniami, ktore w mojej glowie zostaly pod znakiem "brudne", bez przerwy czuje potrzebe bycia grzeczna, poukladana i cicha, niezauwazalna. zdaje sobie sprawe, ze moze to byc spowodowane dziecinstwem i trudna relacja z mama oraz babcia, jednak pomimo ogromnej samoswiadomosci i uczenia sie radzenia w tych najgorszych chwilach, z biegem lat to wcale nie slabnie na sile. w sytuacjach poczucia brudu badz gwaltownego spadku samooceny pojawiaja mysli o ukaraniu sie, czasami przychodzi jako silna potrzeba a czasami slaba i potrafie nad tym zapanowac. obecnie, jestem na drodze uzdrowienia, a przedewszystkim zrozumienia i akceptacji, jednak jeszcze czasami potrzebuje natychmiastego planu "ratunkowego". chwile krytyczne objawiaja sie naglym porownywaniem do innych, silnym odczuciem kazdego niewidocznego brudu na ciele i swedzeniem oraz pieczeniem w miejscu blizn, pozniej pojawia napad zlosci na siebie sama, mysli autodestukcyjne, a gdy fala zlosci przechodzi pojawia ogromny zal i smutek, chcialabym zrozumiec, dlaczego to sie dzieje i jak to wyglada, z perspektywy osoby z wyksztalceniem psychologicznym. z gory dziekuje za kazda odpowiedz i poswiecenie chwili czasu, dodam, ze w chwili obecnej przez poprzednie tygodnie nie pojawila zadna fala, jednak pojawily mysli i obrzydzenie do siebie.
Zdjęcie Konstancja Gromala-Wielek

Konstancja Gromala-Wielek

Psycholog
104 odpowiedzi na forum

Z perspektywy psychologicznej to dotkliwe „poczucie brudu”, pieczenie blizn oraz chęć ukarania się to bolesny, podświadomy sposób, w jaki Twój umysł próbuje poradzić sobie z trudnymi emocjami i echem dawnych zranień z dzieciństwa. 

Impuls do samoukarania pojawia się wtedy, gdy nagromadzone emocje stają się zbyt trudne do udźwignięcia, a Twój umysł automatycznie sięga po znane mu wcześniej, destrukcyjne ścieżki radzenia sobie z napięciem. Aby ten mechanizm zaczął słabnąć, kluczowe jest włączenie tych tematów do pracy z Twoimi terapeutami, ponieważ dopiero pełny obraz pozwoli im skutecznie pomóc Ci w momentach kryzysu.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Cześć Patrycja!

 

Widzę, że bardzo dużo uwagi poświęcasz próbom zrozumienia siebie i tego, co się z Tobą dzieje. I wyobrażam sobie, jak wyczerpujące może być życie z ciągłym poczuciem, że musisz być grzeczna, poukładana, nikomu nie przeszkadzać, a jednocześnie tak surowo siebie oceniać.

Z psychologicznego punktu widzenia to, co opisujesz, może mieć związek z silnym poczuciem wstydu i bardzo krytycznym obrazem samej siebie. Czasami, kiedy przez długi czas doświadczamy krytyki, odrzucenia albo trudnych relacji, zaczynamy postrzegać siebie przez ich pryzmat. Pojawia się przekonanie, że musimy być idealne, ciche i „grzeczne”, żeby zasługiwać na akceptację.

 

To oczywiście jedna z możliwych interpretacji, bo na podstawie wiadomości nie da się ustalić dokładnej przyczyny Twoich doświadczeń.

Zwróciłam też uwagę na to, jak opisujesz swoje emocje. Najpierw pojawia się obrzydzenie do siebie, później złość i potrzeba ukarania się, a na końcu ogromny smutek. Możliwe, że wpadasz w pewien powtarzający się schemat, w którym trudna myśl o sobie uruchamia kolejne, coraz silniejsze emocje. I chociaż potrafisz ten proces zauważyć i zrozumieć, nie zawsze oznacza to, że potrafisz go zatrzymać. Sama świadomość przyczyn naszych trudności często nie wystarcza, żeby przestały nas dotykać.

Pytałaś też o plan ratunkowy. Kiedy poczujesz, że zbliża się taka fala, spróbuj:

Nazwać to, co się dzieje: „Teraz czuję silny wstyd, obrzydzenie i złość na siebie. To są moje odczucia, a nie dowody na to, że jestem złą osobą”.

Skupić się na uspokojeniu ciała. Postaw stopy na podłodze, rozejrzyj się po pokoju, nazwij pięć rzeczy, które widzisz. Spróbuj powoli oddychać, bez zmuszania się do natychmiastowego uspokojenia.

Odłożyć ocenianie siebie na później. W chwili silnych emocji nie musisz rozstrzygać, jaka jesteś, jak wyglądasz ani co powinnaś była zrobić inaczej.

Poszukać kontaktu z kimś bezpiecznym. Nie musisz opowiadać wszystkiego. Możesz po prostu powiedzieć: „Mam teraz bardzo trudny moment i potrzebuję, żeby ktoś ze mną chwilę pobył”.

Chciałabym jednak zwrócić Twoją uwagę na coś bardzo ważnego. Piszesz o bliznach po samookaleczeniach i myślach o karaniu siebie. To sygnały, których nie warto zostawiać tylko dla siebie. Bardzo zachęcam Cię, żebyś powiedziała o nich specjaliście, z którym już rozmawiasz. Możesz nawet pokazać mu dokładnie tę wiadomość, którą do mnie napisałaś. Jest w niej naprawdę dużo ważnych informacji.

Jeśli poczujesz, że możesz sobie zrobić krzywdę, nie zostawaj z tym sama. Powiedz od razu zaufanej dorosłej osobie i poproś o pomoc.

I jeszcze jedna rzecz. Piszesz, że jesteś na drodze do zaakceptowania siebie. Chciałabym, żebyś wiedziała, że nie musisz najpierw stać się lepszą, grzeczniejszą czy bardziej poukładaną osobą, żeby zasługiwać na troskę i szacunek. Już teraz na nie zasługujesz.

Trzymam za Ciebie kciuki. 

Zdjęcie Małgorzata Sędkowska

Małgorzata Sędkowska

Psycholog
6 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

dziękuję Ci za tak szczere podzielenie się swoimi doświadczeniami. W Twoich słowach dostrzegam wiele cierpienia, ale również dużą refleksyjność i chęć zrozumienia siebie.

Opisywane przez Ciebie poczucie „brudu”, silny samokrytycyzm i potrzeba karania siebie mogą mieć związek z wcześniejszymi trudnymi doświadczeniami, poczuciem wstydu oraz utrwalonymi przekonaniami na własny temat. Nie oznacza to jednak, że jesteś „zła” czy „brudna”. Są to bolesne odczucia, które warto wspólnie ze specjalistą zrozumieć i przepracować.

Bardzo ważne, abyś powiedziała psychologowi lub psychiatrze, z którym już współpracujesz, również o tych trudnościach, szczególnie o myślach autodestrukcyjnych i potrzebie samokarania. Nie musisz ograniczać rozmów wyłącznie do fobii społecznej.

W chwilach kryzysu spróbuj nazwać przeżywane emocje, zastosować techniki ugruntowania i skontaktować się z zaufaną osobą. Warto też wspólnie ze specjalistą opracować indywidualny plan bezpieczeństwa.

Jeśli pojawi się ryzyko, że zrobisz sobie krzywdę, nie pozostawaj sama. Możesz skorzystać z telefonu zaufania 116 111, a w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zadzwonić pod 112.

Pamiętaj, że Twoje trudności nie definiują tego, kim jesteś. Zasługujesz na wsparcie, zrozumienie i życzliwość, również ze strony samej siebie.

Opisujesz pewien mechanizm: pojawia się porównywanie z innymi lub trudne wspomnienie, następnie silne poczucie wstydu i odrazy do siebie, które przechodzi w złość oraz potrzebę ukarania siebie. Po ustąpieniu napięcia przychodzą smutek i żal. W takim przypadku samokaranie może stawać się sposobem reagowania na emocje, które wydają się nie do zniesienia. Ważne jest jednak, aby nie traktować tych impulsów jako czegoś, czemu trzeba się podporządkować.

W chwilach nasilonego napięcia pomocne może być przygotowanie prostego planu bezpieczeństwa: rozpoznanie pierwszych sygnałów kryzysu, odsunięcie przedmiotów, którymi mogłabyś zrobić sobie krzywdę, przejście do miejsca, w którym nie będziesz sama, oraz skontaktowanie się z zaufaną osobą. Możesz również spróbować nazwać to, co się dzieje: „Teraz odczuwam bardzo silny wstyd i złość na siebie. To są emocje, a nie dowód na to, że jestem złą osobą”. Jeśli poczujesz, że możesz nie powstrzymać się przed zrobieniem sobie krzywdy, natychmiast powiedz o tym dorosłej osobie i skorzystaj z pilnej pomocy.

Najważniejsze jednak, abyś powiedziała specjalistom, z którymi już pracujesz, również o poczuciu brudu, wcześniejszych samookaleczeniach i obecnych myślach o karaniu siebie. To nie są poboczne trudności, które trzeba najpierw samodzielnie uporządkować. Mogą być istotną częścią problemu i wymagają uwzględnienia w leczeniu. Jeśli trudno Ci o tym mówić, możesz pokazać terapeucie dokładnie to, co tutaj napisałaś.

Nie musisz najpierw nauczyć się być dla siebie wystarczająco dobra, grzeczna czy poukładana, żeby zasługiwać na pomoc i życzliwe traktowanie. Pozdrawiam.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta trzyma kamień, obok jej przerywany kontur

Depersonalizacja - czym jest i jak sobie z nią radzić?

Depersonalizacja charakteryzuje się głębokim poczuciem oderwania od siebie i doświadczeniem obserwowania się z zewnątrz. To zaburzenie dysocjacyjne dotyka sporą część populacji, wpływając na sposób postrzegania siebie i otaczającego świata.