Dzień dobry,
zaburzenia erekcji są obecnie częstym problemem i dobrze, że Pan o tym pisze - to pierwszy krok do szukania pomocy. Dobra wiadomość jest taka, że z takimi trudnościami da się pracować i często udaje się znacząco poprawić sytuację.
Na początku warto wykluczyć przyczyny fizjologiczne, dlatego dobrze by było skonsultować się z urologiem lub seksuologiem-lekarzem. Istotne jest też to, czy erekcja pojawia się spontanicznie np. rano, w nocy, w ciągu dnia lub podczas masturbacji. Jeśli tak jest, może to sugerować, że istotną rolę odgrywają czynniki natury psychicznej, choć nadal warto wykluczyć przyczyny fizjologiczne.
To, co Pan opisuje, pasuje do znanego w seksuologii mechanizmu: im bardziej podczas zbliżenia sprawdza Pan, czy erekcja jest, czy tym razem się uda, tym trudniej skupić się na bodźcach, przyjemności i kontakcie z partnerką. Pojawia się napięcie, organizm jest w trybie stresu i pobudzenia układu współczulnego, a to utrudnia uzyskanie i podtrzymanie erekcji.
Często jeszcze przed zbliżeniem mogą pojawiać się myśli budzące niepokój np. "czy znów będzie tak samo?", "czy tym razem się uda?", które dodatkowo zwiększają stres i nakręcają ten mechanizm.
Alkohol nie jest dobrym rozwiązaniem w tej sytuacji. Może zmniejszać psychiczne napięcie, ale jednocześnie nie działa korzystnie na erekcję i może utrudnić jej utrzymanie.
Warto umówić się do seksuologa, bo naprawdę nie musi tak być, jak jest teraz. Taka konsultacja może pomóc ocenić, na ile znaczenie mają czynniki fizjologiczne, a na ile napięcie, lęk zadaniowy i sposób skupiania uwagi podczas zbliżenia. Podczas takiego procesu możecie wspólnie odkryć co podtrzymuje trudność i stopniowo dążyć do poprawy sytuacji.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego,
Ula Markowska