Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Żona pisze z innym: jak zaufanie wpływa na nasze relacje?

Witam. Żona pisze z innym od kilku miesięcy, wczoraj to odkryłem. Przez przypadek zostawiła telefon z otwartymi wiadomości. Gdy ujrzałem wiadomość kocham cię od razu zacząłem czytać . Pisali sobie że są dla siebie stworzeni, kochają się ,tęsknią . Gdy powiedziałem jej o tym stwierdziła że to dla niej nic nie znaczy że tylko z nim pisze lecz mijała się z tym gdzie go poznała. Nie wiem czy w to wieżyc . Bo kto wypisuje takie coś tylko przez wiadomości nie znając się . Boje się jej zaufać poraz kolejny . Nie wiem czy iść gdzieś się poradzić , komuś się wygadać. Co zrobić?.
Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, co opisujesz, mogło bardzo mocno zachwiać Twoim poczuciem bezpieczeństwa w relacji. Nic dziwnego, że pojawił się szok, wiele pytań i trudność z ponownym zaufaniem. W takiej sytuacji wiele osób doświadcza podobnych emocji.

Nie da się na podstawie tego opisu ocenić, jaki charakter miała ta relacja ani co oznaczały dla Twojej żony te wiadomości. Natomiast niezależnie od jej intencji, ważne jest to, że Ty czujesz się zraniony. Tego nie warto bagatelizować.

Myślę, że dobrym krokiem będzie danie sobie przestrzeni na uporządkowanie emocji i spokojna rozmowa z żoną, podczas której będzie możliwość otwartego omówienia tego, co się wydarzyło, bez wzajemnych oskarżeń, ale z próbą zrozumienia perspektywy obu stron. Jeśli zależy Wam na związku, odbudowa zaufania jest możliwa, jednak zwykle wymaga czasu, szczerości i zaangażowania z obu stron.

Jeżeli czujesz, że samemu trudno Ci unieść to, co się wydarzyło, warto rozważyć konsultację z psychologiem. Taka rozmowa może pomóc Ci uporządkować emocje i zastanowić się, czego teraz potrzebujesz. Jeśli oboje będziecie chcieli zawalczyć o relację, dobrym rozwiązaniem może być również terapia par. Trzymam za Ciebie kciuki. 💛

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Adamczewska-Nowacka

Justyna Adamczewska-Nowacka

To co Pan odkrył brzmi bardzo boleśnie. Nic dziwnego, że czuje się Pan zagubiony i że trudno Panu zaufać temu, co słyszy Pan od żony. Kiedy ktoś odkrywa wiadomości pełne słów o miłości, tęsknocie i wyjątkowej więzi, naturalne jest, że pojawiają się wątpliwości, lęk i wiele pytań. 

Nie musi Pan dziś podejmować żadnej ostatecznej decyzji. Najważniejsze jest teraz zadbanie o siebie i o to, by nie zostawać z tym samemu. Rozmowa z kimś zaufanym albo z psychologiem może bardzo pomóc uporządkować emocje i spokojnie zastanowić się, czego Pan potrzebuje i jakie pytania chciałby Pan zadać żonie.

To, że boi się Pan zaufać po raz kolejny, jest całkowicie zrozumiałą reakcją. Ma Pan prawo do swoich uczuć i do szukania wsparcia.


 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za wiaodmość. Myślę sobie, że, to czego Pan doświadczył, mogło zachwiać poczuciem bezpieczeństwa i zaufania w związku. Niezależnie od tego, czy ta relacja istniała wyłącznie w wiadomościach, czy miała również inny wymiar, dla wielu osób słowa o miłości, tęsknocie i byciu „stworzonymi dla siebie” są bardzo bolesnym doświadczeniem.Zanim podejmie Pan decyzję, co dalej, warto dać sobie czas na uporządkowanie emocji. Dopiero wtedy łatwiej będzie spokojnie porozmawiać z żoną o tym, czego Pan potrzebuje, jakie ma Pan pytania i czy z jej strony jest gotowość do szczerości oraz odbudowy zaufania, bez tego trudno będzie odzyskać poczucie bezpieczeństwa. Jeśli czuje Pan, że sam nie potrafi udźwignąć tego ciężaru, rozmowa z psychologiem może być dobrym miejscem, by nazwać swoje emocje i zastanowić się, jaka decyzja będzie dla Pana najlepsza. Nie musi Pan przechodzić przez to sam.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Patryk Bednaruk

Patryk Bednaruk

Kilkumiesięczne zaangażowanie w relację, nawet jeśli jest to kontakt na odległość, raczej świadczy o tym, że coś to dla Pańskiej żony znaczy. Na pewno warto się tą sprawą zająć, choć będzie to dla Pana sterujące. Można wrócić do tego tematu w rozmowie z małżonką lub odbyć konsultację ze specjalistą. Naruszone w poważny sposób zaufanie trudno odbudować i nie da się tego zrobić jedynie decyzją, potrzeba obustronnego  zaangażowania w reanimację związku.

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Rozumiem, jak bolesne i dezorientujące musi być to, czego Pan doświadcza. Sama treść wiadomości, które Pan przeczytał, może w naturalny sposób podważać poczucie bezpieczeństwa i zaufanie w związku. Zamiast skupiać się na tym, czy żona „mówi prawdę”, warto porozmawiać o tym, co ta relacja z drugim mężczyzną oznacza dla Waszego małżeństwa i czy oboje chcecie odbudowywać zaufanie. Nie musi Pan podejmować decyzji od razu. Jeśli czuje Pan, że emocje są zbyt silne, warto skorzystać z konsultacji psychologicznej, pomoże ona uporządkować sytuację i podjąć decyzje zgodne z Pana potrzebami, niezależnie od tego, jak dalej potoczy się ten związek.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Ewelina Sinda-Dulińska

Ewelina Sinda-Dulińska

Dzien dobry,Rozumiem Pana ból i szok po takim odkryciu. Zaufanie zostało głęboko naruszone, niezależnie od deklaracji żony. Warto rozważyć terapię par lub indywidualną, by przepracować emocje i podjąć świadomą decyzję.Dobrego dnia,Ewelina Sinda-Dulińska 
Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Dzień dobry, 

 

To, co Pan odkrył, mogło być bardzo bolesne i naturalne jest, że czuje Pan zagubienie oraz ma trudność z zaufaniem. Wiadomości o takiej treści dla wielu osób są przekroczeniem granic związku, nawet jeśli nie doszło do spotkań.

Na tym etapie najważniejsze jest nie tyle ustalenie, czy żona „naprawdę kocha” tę osobę, ale czy jest gotowa szczerze porozmawiać z Panem, wziąć odpowiedzialność za swoje zachowanie i wspólnie odbudowywać zaufanie. Bez otwartości i szczerości będzie to bardzo trudne.

Zachęcam również, aby nie zostawał Pan z tym sam. Rozmowa z psychologiem może pomóc uporządkować emocje i zastanowić się, czego Pan potrzebuje oraz jakie są Pana granice. Nie musi Pan podejmować decyzji o przyszłości związku od razu. Warto najpierw dać sobie czas na zrozumienie sytuacji i własnych uczuć. 

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

Natalia Łątkowska

Natalia Łątkowska

Warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań: czy żona bierze odpowiedzialność za to, co zrobiła, czy raczej umniejsza sprawę? Czy zakończyła tę znajomość i jest gotowa odbudowywać zaufanie? Nie musi Pan podejmować decyzji od razu. Proszę dać sobie czas i nie działać pod wpływem emocji. Rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą może pomóc uporządkować myśli i zdecydować, co będzie najlepsze. W takich sytuacjach wsparcie z zewnątrz naprawdę potrafi wiele zmienić.

Edyta Kotula

Edyta Kotula

Dzień dobry,bardzo mi przykro, że przyszło się Panu z tym zmierzyć. Odkrycie takich wiadomości może być bardzo bolesnym doświadczeniem i naturalnie wywoływać poczucie zagubienia, niepewności oraz utraty zaufania. To zrozumiałe, że może być Panu trudno odnaleźć się w tej sytuacji i uporządkować własne emocje. Jeśli z czasem poczuje Pan, że jest to dla Pana zbyt duże obciążenie, warto rozważyć rozmowę z psychologiem. Czasem możliwość bezpiecznego opowiedzenia o tym, co się przeżywa, pomaga lepiej zrozumieć własne emocje i odzyskać poczucie równowagi. Trzymam za Pana kciuki. 🌿
Jakub Pawłowski

Jakub Pawłowski

To, co opisujesz, jest bardzo bolesne i trudno się dziwić, że straciłeś zaufanie. Jeśli w wiadomościach pojawiały się wyznania miłości, tęsknota i plany wspólnej przyszłości, to dla większości osób nie jest to “tylko pisanie”. Masz prawo czuć się zraniony i mieć wątpliwości.

Zanim podejmiesz decyzję o przyszłości związku, spróbuj spokojnie porozmawiać z żoną. Nie o tym, czy “wolno było zajrzeć do telefonu”, ale o tym, co doprowadziło do tej relacji i czy ona naprawdę chce ratować Wasze małżeństwo. Odbudowa zaufania jest możliwa tylko wtedy, gdy druga strona bierze odpowiedzialność za swoje zachowanie i jest gotowa na pełną szczerość.

Nie zostawaj z tym sam. Rozmowa z psychologiem lub terapeutą może pomóc Ci uporządkować emocje i podjąć decyzje bez działania pod wpływem szoku. Jeśli oboje będziecie chcieli walczyć o związek, warto rozważyć terapię par.

Na razie nie podejmuj pochopnych decyzji. Daj sobie kilka dni na ochłonięcie, zadbaj o siebie i nie pozwól, żeby ktoś wmówił Ci, że to, co czujesz, jest przesadą. Zaufanie zostało naruszone i masz prawo oczekiwać szczerości oraz konkretnych działań, a nie tylko zapewnień.


Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

 

 

  Dzień dobry 

 

   Domyślam się, ze przeżywa Pan piekło ,gdyż nastąpiło bolesne naruszenie zaufania, a Pana wątpliwości są zrozumiałe. Na ten moment najważniejsze jest, żeby nie podejmować gwałtownych decyzji w emocjach, tylko najpierw zadbać o siebie i zebrać jasność co do tego, co się wydarzyło. Proszę dać sobie czas i ochłonąć. Żadnym impulsywnych działań. Po takim odkryciu prosto jest wejść w spiralę złości, lęku i analizowania każdego szczegółu. Zanim zdecyduje się Pan na rozmowę z żoną, proszę uspokoić emocje, żeby nie rozmawiać tylko z bólu.
Nie chodzi tylko o „pisanie z kimś”, ale o to, że widział Pan  wiadomości o miłości, tęsknocie i „byciu stworzonym dla siebie”, a potem usłyszałeś sprzeczne wyjaśnienia. Takie sprzeczności podkopują zaufanie.  Dla Pana jako męza i partnera to cios poniżej pasa. Kiedy będzie Pan gotowy, to proszę porozmawiać, ale bez krzyku: kiedy to się zaczęło, jaki był charakter relacji, czy doszło do spotkań, dlaczego ukrywała szczegóły i czego teraz chce od małżeństwa. Ważne, by odpowiedzi były konkretne, a nie ogólne zapewnienia. Ma Pan prawo powiedzieć, że kontakt z tą osobą, ukrywanie wiadomości i mijanie się z prawdą są dla Pana nie do przyjęcia. W związkach często problemem nie jest samo pisanie, ale właśnie tajemnica, flirt emocjonalny i łamanie ustaleń i zasad niepisanych. W takiej sytuacji bardzo pomaga rozmowa z psychologiem, terapeutą par lub zaufaną, spokojną osobą, która nie będzie Pana nakręcać. Wygadanie się nie oznacza osłabienia, tylko uporządkowanie myśli. Na podstawie tego, co Pan opisał , nie musimy od razu zakładać najgorszego, ale też nie musi też Pan przyjmować jej słów na wiarę. Same zapewnienia „to nic nie znaczy” nie wystarczą, jeśli wcześniej były kłamstwa, ukrywanie i wiadomości o silnym emocjonalnym zaangażowaniu. Jeśli Pan czuje, że nie śpisz, nie jesz, masz natrętne myśli albo boisz się, że zaraz wybuchniesz, umów szybkie spotkanie z psychologiem albo terapeutą. Jeśli rozmowy w domu kończą się eskalacją, terapia par może pomóc ustalić, czy odbudowa zaufania jest w ogóle możliwa. Nie musisz na gorąco decydować, czy odchodzi, czy zostaje. Najpierw proszę ustalić czy ona bierze odpowiedzialność, mówi prawdę i jest gotowa odbudować zaufanie czynami, a nie samymi słowami.

 

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

To, co Pan odkrył, musiało być bardzo bolesnym doświadczeniem. Nic dziwnego, że w tej sytuacji trudno Panu zaufać temu, co słyszy. Kiedy z jednej strony widzi Pan wiadomości pełne deklaracji, a z drugiej słyszy, że „to nic nie znaczy”, może pojawić się ogromny mętlik, ból i niepewność. Dobrze, że myśli Pan o rozmowie z kimś. Nie musi Pan zostawać z tym sam. Możliwość opowiedzenia o tym, co się wydarzyło i jakie emocje to w Panu wywołało, często bywa bardzo ważnym wsparciem.

Pozdrawiam

Kinga Osmulska

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Odkrycie wiadomości o tak silnym ładunku emocjonalnym jest z całą pewnością dla Pana  trudne, a zapewnienia żony, że wyznania miłości „nic nie znaczą”, stoją w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem i mogą być próbą pomniejszenia winy w obliczu zdrady emocjonalnej. Ukrywanie prawdy o miejscu poznania tego mężczyzny uzasadnia Pana lęk i sprawia, że odbudowanie zaufania na samych słowach żony jest w tym momencie niemożliwe. W tej sytuacji ma Pan pełne prawo czuć zagubienie, dlatego absolutnie warto poszukać wsparcia z zewnątrz – wygadywanie się zaufanej osobie lub konsultacja u psychoterapeuty pomoże Panu opanować natłok emocji i podjąć racjonalne decyzje. Wspólna terapia par byłaby kolejnym krokiem, jednak warunkiem koniecznym do jej rozpoczęcia jest pełna szczerość ze strony Pana żony i całkowite zerwanie przez nią tamtego kontaktu.

Powodzenia

Bożena Nagórska

Zobacz podobne

Brak motywacji i strach przed porażką po niezdanym egzaminie na prawo jazdy
Czuje się jak przegryw codziennie mam już dość życia i jest tylko gorzej wszystko zaczęło się od tego że poddałem prawo jazdy po 8 nieudanych razach 4 lata temu i do tej pory boje się spróbować ponownie. Dalej mieszkam z rodzicami pracuje w tej samej kategorii od 4 lat generalnie po prostu zawiodłem nie mam planu nie mam siły na nic po prostu jestem przegrywem widząc tych wszystkich ludzi co są normalni nie wiem studiują coś robią normalnie mogą jeździć bie boją się a ja nic mam dość życia nic mi nie sprawia radości
Jak radzić sobie z przygnębieniem i napadami płaczu - czy potrzebna pomoc specjalisty?
Czy jeśli od niecałego miesiąca czuje przygnębienie, smutek, brak chęci/sensu Mam problemy z apetytem i mam losowe napady płaczu, problem z zabraniem się za czynności domowe To czy mogę sama coś zmienić żeby się lepiej czuć czy muszę iść do specjalisty?
Poszukiwanie grup wsparcia dla rodziców dzieci z borderline - pilnie potrzebna pomoc
Szukam grup wsparcia/ terapii grupowej dla rodziców dzieci ze zdiagnozowanym borderline. Bardzo trudno w internecie znaleźć takie grupy stricte w tym obszarze, obdzwoniłam kilkanaście ośrodków i nic. Może tutaj ktoś może coś polecić lub zaprosić mnie do jakiejś grupy dyskusyjnej na tym portalu? Od kilku lat zmagam się z depresją córki, od kilku miesięcy zdiagnozowana jako borderline. Po jej próbie samobójczej rozpadłam się na kawałki. Potrzebuje się pozbierać by móc ją wspierać. Terapia indywidualna mnie zawiodła, bo potrzebuje konkretnych wytycznych jak sobie radzić ze swoimi emocjami w tym szczególnym przypadku i myślę że grupa ludzi z podobnym doświadczeniem mogłaby być dla mnie ogromnym wsparciem. Szukam czegoś na już, nie mam czasu na czekanie miesiącami na kursy, bo albo nie zdążę jej pomóc, albo sama rozpadnę się psychicznie tak, że nie będę już w stanie podołać temu wyzwaniu. Jesli macie jakieś pomysły to bardzo proszę o pomocne w temacie informacje.
Jak poradzić sobie z traumą i przemocą domową w rodzinie?
Witam. Przepraszam, ale nie wiem od czego zacząć. Całe moje życie to ciągłe zmartwienia i strach.... Odkąd pamiętam to bałam się swojego taty. Potrafił krzyczeć.... Nie raz się dostało w skórę... Całe moje rodzeństwo się go bało. Nie mówiąc o mamie, która też dostawała od niego nie raz.... Odejść się bała.... Tata zmarł... Niby wszystko powinno być ok ale.... Mama od kilkudziesięciu lat jest alkoholiczką....nie chce się leczyć. Nie wszczyna awantur... ale mam do niej żal że nie mam w niej wsparcia chociażby przy dzieciach... Boje się je z nią zostawić...strach również jest o mamę, że się jej coś stanie a ja nie zdążę jej uratować...nigdzie przez to nie jeżdżę.... Bracia tego nie rozumieją.... Oni sami jeżdżą na wycieczki, wakacje a ja ciągle w domu....Zawsze sobie obiecałam,że nigdy nie będę miała takiego życia jak moja mama... I co? Poznałam swojego męża 17lat temu. Przed ślubem mieszkaliśmy z 3 lata. Był miły,kochający,opiekuńczy.. pokochałam go za jego miłość do mnie. Ale jak to w życiu bywa, kiedy pojawiły się dzieci mój ukochany mąż stał się toksyczną osobą.. ciągle krzyczy na dzieci jak nie posprzątają... Jak coś nie po jego myśli to zaraz rzuca wszystkim co mu stanie na drodze, albo nawala w drzwi, albo w ściany... Zaczęłam się go bać... na terapię nie chce iść ani nawet do żadnego lekarza.. prośby groźby nie pomagaja...Historia lubi się powtarzać ... Najpierw mama teraz ja.... Chciałabym iść na terapię, bo sobie z tym wszystkim nie radzę ale boje się wydać pieniądze bo się będzie czepiał, że na głupoty wydaje... A nie mam jak za jego plecami bo mamy wspólne konto. O wszystkich wydatkach na co i ile wie. Nawet nie mam się komu wygadać. Nie mam koleżanek przyjaciół. Bracia za daleko ale oni mają swoje życie... A ja muszę z tym wszystkim być sama...
Jak poradzić sobie z emocjonalną zdradą poprzez wiadomości na WhatsApp po 20 latach małżeństwa?

Witam, jesteśmy małżeństwem 20 lat. Zawsze świetnie się układało…do czasu, kiedy żona poznała faceta no i się zaczęło. Narodziła się dziwna relacja oparta na whatssap. 

Codzienne pisanie o potrzebach, chęciach, o mnie, jako mężu. Porównaniami i pisanie o seksie. Była chęć, a nawet propozycje ze strony mojej żony. Pisali tak dwa miesiące, aż w końcu wyszło któregoś wieczoru. Siedząc z żoną spytałem, czy dobrze się bawi? Pisała właśnie do niego z propozycją seksu, bo on nabuzowany i ma ochotę. 

Jak mam to odebrać? Zdradziła mnie może nie fizycznie, ale to, co czytałem i się dowiedziałem to twierdzę, że nie znam swojej żony. Nie potrafię wybaczyć.

komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.