Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Żona pisze z innym: jak zaufanie wpływa na nasze relacje?

Witam. Żona pisze z innym od kilku miesięcy, wczoraj to odkryłem. Przez przypadek zostawiła telefon z otwartymi wiadomości. Gdy ujrzałem wiadomość kocham cię od razu zacząłem czytać . Pisali sobie że są dla siebie stworzeni, kochają się ,tęsknią . Gdy powiedziałem jej o tym stwierdziła że to dla niej nic nie znaczy że tylko z nim pisze lecz mijała się z tym gdzie go poznała. Nie wiem czy w to wieżyc . Bo kto wypisuje takie coś tylko przez wiadomości nie znając się . Boje się jej zaufać poraz kolejny . Nie wiem czy iść gdzieś się poradzić , komuś się wygadać. Co zrobić?.
Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, co opisujesz, mogło bardzo mocno zachwiać Twoim poczuciem bezpieczeństwa w relacji. Nic dziwnego, że pojawił się szok, wiele pytań i trudność z ponownym zaufaniem. W takiej sytuacji wiele osób doświadcza podobnych emocji.

Nie da się na podstawie tego opisu ocenić, jaki charakter miała ta relacja ani co oznaczały dla Twojej żony te wiadomości. Natomiast niezależnie od jej intencji, ważne jest to, że Ty czujesz się zraniony. Tego nie warto bagatelizować.

Myślę, że dobrym krokiem będzie danie sobie przestrzeni na uporządkowanie emocji i spokojna rozmowa z żoną, podczas której będzie możliwość otwartego omówienia tego, co się wydarzyło, bez wzajemnych oskarżeń, ale z próbą zrozumienia perspektywy obu stron. Jeśli zależy Wam na związku, odbudowa zaufania jest możliwa, jednak zwykle wymaga czasu, szczerości i zaangażowania z obu stron.

Jeżeli czujesz, że samemu trudno Ci unieść to, co się wydarzyło, warto rozważyć konsultację z psychologiem. Taka rozmowa może pomóc Ci uporządkować emocje i zastanowić się, czego teraz potrzebujesz. Jeśli oboje będziecie chcieli zawalczyć o relację, dobrym rozwiązaniem może być również terapia par. Trzymam za Ciebie kciuki. 💛

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Justyna Adamczewska-Nowacka

Justyna Adamczewska-Nowacka

To co Pan odkrył brzmi bardzo boleśnie. Nic dziwnego, że czuje się Pan zagubiony i że trudno Panu zaufać temu, co słyszy Pan od żony. Kiedy ktoś odkrywa wiadomości pełne słów o miłości, tęsknocie i wyjątkowej więzi, naturalne jest, że pojawiają się wątpliwości, lęk i wiele pytań. 

Nie musi Pan dziś podejmować żadnej ostatecznej decyzji. Najważniejsze jest teraz zadbanie o siebie i o to, by nie zostawać z tym samemu. Rozmowa z kimś zaufanym albo z psychologiem może bardzo pomóc uporządkować emocje i spokojnie zastanowić się, czego Pan potrzebuje i jakie pytania chciałby Pan zadać żonie.

To, że boi się Pan zaufać po raz kolejny, jest całkowicie zrozumiałą reakcją. Ma Pan prawo do swoich uczuć i do szukania wsparcia.


 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za wiaodmość. Myślę sobie, że, to czego Pan doświadczył, mogło zachwiać poczuciem bezpieczeństwa i zaufania w związku. Niezależnie od tego, czy ta relacja istniała wyłącznie w wiadomościach, czy miała również inny wymiar, dla wielu osób słowa o miłości, tęsknocie i byciu „stworzonymi dla siebie” są bardzo bolesnym doświadczeniem.Zanim podejmie Pan decyzję, co dalej, warto dać sobie czas na uporządkowanie emocji. Dopiero wtedy łatwiej będzie spokojnie porozmawiać z żoną o tym, czego Pan potrzebuje, jakie ma Pan pytania i czy z jej strony jest gotowość do szczerości oraz odbudowy zaufania, bez tego trudno będzie odzyskać poczucie bezpieczeństwa. Jeśli czuje Pan, że sam nie potrafi udźwignąć tego ciężaru, rozmowa z psychologiem może być dobrym miejscem, by nazwać swoje emocje i zastanowić się, jaka decyzja będzie dla Pana najlepsza. Nie musi Pan przechodzić przez to sam.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Patryk Bednaruk

Patryk Bednaruk

Kilkumiesięczne zaangażowanie w relację, nawet jeśli jest to kontakt na odległość, raczej świadczy o tym, że coś to dla Pańskiej żony znaczy. Na pewno warto się tą sprawą zająć, choć będzie to dla Pana sterujące. Można wrócić do tego tematu w rozmowie z małżonką lub odbyć konsultację ze specjalistą. Naruszone w poważny sposób zaufanie trudno odbudować i nie da się tego zrobić jedynie decyzją, potrzeba obustronnego  zaangażowania w reanimację związku.

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Rozumiem, jak bolesne i dezorientujące musi być to, czego Pan doświadcza. Sama treść wiadomości, które Pan przeczytał, może w naturalny sposób podważać poczucie bezpieczeństwa i zaufanie w związku. Zamiast skupiać się na tym, czy żona „mówi prawdę”, warto porozmawiać o tym, co ta relacja z drugim mężczyzną oznacza dla Waszego małżeństwa i czy oboje chcecie odbudowywać zaufanie. Nie musi Pan podejmować decyzji od razu. Jeśli czuje Pan, że emocje są zbyt silne, warto skorzystać z konsultacji psychologicznej, pomoże ona uporządkować sytuację i podjąć decyzje zgodne z Pana potrzebami, niezależnie od tego, jak dalej potoczy się ten związek.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

Ewelina Sinda-Dulińska

Ewelina Sinda-Dulińska

Dzien dobry,Rozumiem Pana ból i szok po takim odkryciu. Zaufanie zostało głęboko naruszone, niezależnie od deklaracji żony. Warto rozważyć terapię par lub indywidualną, by przepracować emocje i podjąć świadomą decyzję.Dobrego dnia,Ewelina Sinda-Dulińska 
Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Dzień dobry, 

 

To, co Pan odkrył, mogło być bardzo bolesne i naturalne jest, że czuje Pan zagubienie oraz ma trudność z zaufaniem. Wiadomości o takiej treści dla wielu osób są przekroczeniem granic związku, nawet jeśli nie doszło do spotkań.

Na tym etapie najważniejsze jest nie tyle ustalenie, czy żona „naprawdę kocha” tę osobę, ale czy jest gotowa szczerze porozmawiać z Panem, wziąć odpowiedzialność za swoje zachowanie i wspólnie odbudowywać zaufanie. Bez otwartości i szczerości będzie to bardzo trudne.

Zachęcam również, aby nie zostawał Pan z tym sam. Rozmowa z psychologiem może pomóc uporządkować emocje i zastanowić się, czego Pan potrzebuje oraz jakie są Pana granice. Nie musi Pan podejmować decyzji o przyszłości związku od razu. Warto najpierw dać sobie czas na zrozumienie sytuacji i własnych uczuć. 

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

Natalia Łątkowska

Natalia Łątkowska

Warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań: czy żona bierze odpowiedzialność za to, co zrobiła, czy raczej umniejsza sprawę? Czy zakończyła tę znajomość i jest gotowa odbudowywać zaufanie? Nie musi Pan podejmować decyzji od razu. Proszę dać sobie czas i nie działać pod wpływem emocji. Rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą może pomóc uporządkować myśli i zdecydować, co będzie najlepsze. W takich sytuacjach wsparcie z zewnątrz naprawdę potrafi wiele zmienić.

Edyta Kotula

Edyta Kotula

Dzień dobry,bardzo mi przykro, że przyszło się Panu z tym zmierzyć. Odkrycie takich wiadomości może być bardzo bolesnym doświadczeniem i naturalnie wywoływać poczucie zagubienia, niepewności oraz utraty zaufania. To zrozumiałe, że może być Panu trudno odnaleźć się w tej sytuacji i uporządkować własne emocje. Jeśli z czasem poczuje Pan, że jest to dla Pana zbyt duże obciążenie, warto rozważyć rozmowę z psychologiem. Czasem możliwość bezpiecznego opowiedzenia o tym, co się przeżywa, pomaga lepiej zrozumieć własne emocje i odzyskać poczucie równowagi. Trzymam za Pana kciuki. 🌿
Jakub Pawłowski

Jakub Pawłowski

To, co opisujesz, jest bardzo bolesne i trudno się dziwić, że straciłeś zaufanie. Jeśli w wiadomościach pojawiały się wyznania miłości, tęsknota i plany wspólnej przyszłości, to dla większości osób nie jest to “tylko pisanie”. Masz prawo czuć się zraniony i mieć wątpliwości.

Zanim podejmiesz decyzję o przyszłości związku, spróbuj spokojnie porozmawiać z żoną. Nie o tym, czy “wolno było zajrzeć do telefonu”, ale o tym, co doprowadziło do tej relacji i czy ona naprawdę chce ratować Wasze małżeństwo. Odbudowa zaufania jest możliwa tylko wtedy, gdy druga strona bierze odpowiedzialność za swoje zachowanie i jest gotowa na pełną szczerość.

Nie zostawaj z tym sam. Rozmowa z psychologiem lub terapeutą może pomóc Ci uporządkować emocje i podjąć decyzje bez działania pod wpływem szoku. Jeśli oboje będziecie chcieli walczyć o związek, warto rozważyć terapię par.

Na razie nie podejmuj pochopnych decyzji. Daj sobie kilka dni na ochłonięcie, zadbaj o siebie i nie pozwól, żeby ktoś wmówił Ci, że to, co czujesz, jest przesadą. Zaufanie zostało naruszone i masz prawo oczekiwać szczerości oraz konkretnych działań, a nie tylko zapewnień.


Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

 

 

  Dzień dobry 

 

   Domyślam się, ze przeżywa Pan piekło ,gdyż nastąpiło bolesne naruszenie zaufania, a Pana wątpliwości są zrozumiałe. Na ten moment najważniejsze jest, żeby nie podejmować gwałtownych decyzji w emocjach, tylko najpierw zadbać o siebie i zebrać jasność co do tego, co się wydarzyło. Proszę dać sobie czas i ochłonąć. Żadnym impulsywnych działań. Po takim odkryciu prosto jest wejść w spiralę złości, lęku i analizowania każdego szczegółu. Zanim zdecyduje się Pan na rozmowę z żoną, proszę uspokoić emocje, żeby nie rozmawiać tylko z bólu.
Nie chodzi tylko o „pisanie z kimś”, ale o to, że widział Pan  wiadomości o miłości, tęsknocie i „byciu stworzonym dla siebie”, a potem usłyszałeś sprzeczne wyjaśnienia. Takie sprzeczności podkopują zaufanie.  Dla Pana jako męza i partnera to cios poniżej pasa. Kiedy będzie Pan gotowy, to proszę porozmawiać, ale bez krzyku: kiedy to się zaczęło, jaki był charakter relacji, czy doszło do spotkań, dlaczego ukrywała szczegóły i czego teraz chce od małżeństwa. Ważne, by odpowiedzi były konkretne, a nie ogólne zapewnienia. Ma Pan prawo powiedzieć, że kontakt z tą osobą, ukrywanie wiadomości i mijanie się z prawdą są dla Pana nie do przyjęcia. W związkach często problemem nie jest samo pisanie, ale właśnie tajemnica, flirt emocjonalny i łamanie ustaleń i zasad niepisanych. W takiej sytuacji bardzo pomaga rozmowa z psychologiem, terapeutą par lub zaufaną, spokojną osobą, która nie będzie Pana nakręcać. Wygadanie się nie oznacza osłabienia, tylko uporządkowanie myśli. Na podstawie tego, co Pan opisał , nie musimy od razu zakładać najgorszego, ale też nie musi też Pan przyjmować jej słów na wiarę. Same zapewnienia „to nic nie znaczy” nie wystarczą, jeśli wcześniej były kłamstwa, ukrywanie i wiadomości o silnym emocjonalnym zaangażowaniu. Jeśli Pan czuje, że nie śpisz, nie jesz, masz natrętne myśli albo boisz się, że zaraz wybuchniesz, umów szybkie spotkanie z psychologiem albo terapeutą. Jeśli rozmowy w domu kończą się eskalacją, terapia par może pomóc ustalić, czy odbudowa zaufania jest w ogóle możliwa. Nie musisz na gorąco decydować, czy odchodzi, czy zostaje. Najpierw proszę ustalić czy ona bierze odpowiedzialność, mówi prawdę i jest gotowa odbudować zaufanie czynami, a nie samymi słowami.

 

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

To, co Pan odkrył, musiało być bardzo bolesnym doświadczeniem. Nic dziwnego, że w tej sytuacji trudno Panu zaufać temu, co słyszy. Kiedy z jednej strony widzi Pan wiadomości pełne deklaracji, a z drugiej słyszy, że „to nic nie znaczy”, może pojawić się ogromny mętlik, ból i niepewność. Dobrze, że myśli Pan o rozmowie z kimś. Nie musi Pan zostawać z tym sam. Możliwość opowiedzenia o tym, co się wydarzyło i jakie emocje to w Panu wywołało, często bywa bardzo ważnym wsparciem.

Pozdrawiam

Kinga Osmulska

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Odkrycie wiadomości o tak silnym ładunku emocjonalnym jest z całą pewnością dla Pana  trudne, a zapewnienia żony, że wyznania miłości „nic nie znaczą”, stoją w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem i mogą być próbą pomniejszenia winy w obliczu zdrady emocjonalnej. Ukrywanie prawdy o miejscu poznania tego mężczyzny uzasadnia Pana lęk i sprawia, że odbudowanie zaufania na samych słowach żony jest w tym momencie niemożliwe. W tej sytuacji ma Pan pełne prawo czuć zagubienie, dlatego absolutnie warto poszukać wsparcia z zewnątrz – wygadywanie się zaufanej osobie lub konsultacja u psychoterapeuty pomoże Panu opanować natłok emocji i podjąć racjonalne decyzje. Wspólna terapia par byłaby kolejnym krokiem, jednak warunkiem koniecznym do jej rozpoczęcia jest pełna szczerość ze strony Pana żony i całkowite zerwanie przez nią tamtego kontaktu.

Powodzenia

Bożena Nagórska

Materiały wspierające

Ebook
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"

OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

dla parterapia parworkbook
Darmowy
Ebook
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
Magdalena Dąbrowska

Magdalena Dąbrowska

Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę

„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

bliskośćrelacjezwiązkizwiązki i relacje
39 zl
Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Webinar
All you need is love? O namiętności w związkach
Magdalena Ogieniewska-Małecka

Magdalena Ogieniewska-Małecka

All you need is love? O namiętności w związkach

Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

miłośćnamiętnośćwebinarzwiązki
150 zl
Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl

Warto przeczytać

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Zle samopoczucie, zaburzenia nastroju, lek i bezsennosc oraz mysli o samookaleczeniu u 39-letniej kobiety
Nazywam się Anita, mam 39 lat.zmagam się ze złym samopoczuciem, zaburzeniami nastroju, lękiem i bezsennością. Ostatnio mam nasilone myśli o samookaleczeniu.
Czy psychiatra dobrze mnie zdiagnozował, tak szybko? Czułam, że umrę, ale wyniki zdrowotne są w normie.
Szanowni Państwo, około dwóch i pół roku temu, zaczęły się moje problemy ze zdrowiem. Dostawałam duszności, ucisku w klatce piersiowej, palenia w mostku, kołatania serca i zawrotów głowy. Krótko mówiąc, nieustannie bałam się, że umrę. Lekarz rodzinny wykonał w sumie może trzy EKG, zlecił badania krwi, a po otrzymaniu wyników zasugerował, że objawy mają podłoże somatyczne, że nic więcej mi nie pomoże. Pojechałam prywatnie do kardiologa, który stwierdził po EKG i echo serca, że nie widzi problemów kardiologicznych. Wróciłam do rodzinnego domagając się dalszych badań, ale nic nie dostałam. Wierzyłam, że umrę. Umówiłam się do psychiatry, opowiedziałam o sytuacji, i jakby z automatu psychiatra przyjął podejrzenia rodzinnego sugerując nerwicę i objawy ze spektrum depresji. Czy można tak po prostu rozpoznać zaburzenia psychiczne? Czy po prostu rodzinny pozbył się problemu a psychiatra poszedł na łatwiznę i należycie tego nie zweryfikował?
Syn w wieku 17 lat w złym stanie psychicznym, nie chce pomocy. Co zrobić?

Witam, mój syn jest w złym stanie psychicznym i fizycznym, ma 17 lat prawie nic nie je, ciągle płacze albo jest zły.

Mówi, że nie chce mu się żyć, że nie ma kolegów, nic go nie interesuje, jest smutny, ale też chamski, wulgarny.

Straszy, że odbierze sobie życie. Nie chce pójść do psychologa ani do psychiatry. Nie wiem, co mam robić

Kryzys suicydalny- proszę o pomoc
Miewam myśli samobójcze, jako jedyne wyjście z trudnej sytuacji ,walczę z tym, ale nieraz pocieszam się, że jak będzie tak ciężko dalej to mogę to zakończyć.
Jestem miesiąc po okrutnym rozstaniu.
Cześć, to będzie długi post, ale mam nadzieję, że znajdzie się parę osób, którym będzie chciało się to przeczytać.. Muszę się wygadać. Jestem miesiąc po okrutnym rozstaniu. Po miesiącach wyznawań miłości, planowaniu przyszłości, mój facet zostawił mnie z dnia na dzień i oznajmił, że wraca do byłej. Sztylet w serce. Całkowite zerwanie kontaktu, zero wyjaśnień. Ona do niego wypisywała miesiącami, że nie daje rady bez niego, szantażowała go, obarczała go winą za całe zło świata, cały czas płakała, pisała do moich bliskich, że zniszczyłam jej związek. On mówił, że to psychopatka, że nie chce z nią być i myślał, że z czasem jej przejdzie. Że nie był z nią szczęśliwy, że była chorobliwie zazdrosna, nie mógł wychodzić, spotykać się ze znajomymi, że właściwie nie miał znajomych przez nią…Mówił, że ona jest mściwa, że przed ludźmi gra cudowną osobę, uśmiechniętą, serdeczną a nikt nie widzi, jaka ona jest na prawdę…traktowała go jak jej własność, jak przedmiot, widziałam wiadomości, które do niego wypisywała, ogólnie dramat. Zero liczenia się z jego potrzebami. W międzyczasie zmarł jej ojciec. Po rozstaniu z nią ona rozgadała wszystkim, że ją zostawił samą na tym świecie, że już nie ma nikogo, że to przez niego zmarł jej ojciec, bo coś przeczuwał. Byli ze sobą 10 lat. On jej mówił, że nie chce z nią być, bo już jej po prostu nie kocha, ale jeśli kiedyś będzie potrzebowała pomocy, to może na niego liczyć. Że spędzili ze sobą tyle czasu i chce się rozstać w zgodzie jak dorośli ludzie. Ona twierdziła, że on ją nadal kocha, że tylko się pogubił – przeze mnie. Już od tego czasu nie mieszkali razem, wyprowadził się i nie mieli żadnego kontaktu. Minęły 2 miesiące i znów się zaczęło…wypisywanie, płacz, manipulowanie. Zaproponowała mu pracę dorywczą u niej w firmie, że będzie miał możliwość sobie dorobić zdalnie. Przystał na to. Później spytała, czy pojedzie z nią na grób taty, stwierdziłam, że niech jedzie, w końcu to był jego teść przez 10 lat. Pojechał. Później znów coś, czy wyjdzie z psami, czy przyjdzie po coś tam itd… I tak z dnia na dzień czułam, że coś się miedzy nami pogarsza…spytałam, czy ponownie coś do niej poczuł, czy chce do niej wrócić, odpowiadał stanowczo, że NIE. Mówił, że jest mu jej żal, że jak był u niej w mieszkaniu to był syf itd a ona wygląda i zachowuje się jak wrak człowieka…że jakby miał do niej wrócić to tylko z litości i wtedy by poświęcił swoje życie dla niej…że on wie, jaka ona jest, że jakby wrócił, to do końca życia byłoby wypominanie, że ją zostawił, że ona jest najbiedniejsza, że jest chu**em, wszystkim by o tym mówiła itd… No i stało się. Przyszedł dzień rozstania. Znów spytałam, czy coś się między nami i nią a nim zmieniło. Powiedział, żebym dała mu czas na zastanowienie, że on sam nie wie kim jest, że bardzo mnie kocha. Wkurzyłam się, bo pytałam przez cały ten czas czy wszystko jest okej, czy coś się zmieniło, czy zrobiłam coś nie tak, że nie ma do mnie szacunku, bo do ostatniej chwili mówił, że jestem tylko ja i nic się nie zmieniło... Napisałam mu, że skoro ma wątpliwości co do naszego związku to ja je rozwieje. Pożyczyłam mu trochę kasy, powiedziałam, że ma pół roku na oddanie mi ich i na ten moment już nas chyba nic nie łączy i że złamał mi serce, kłamiąc do ostatnich wiadomości, że kocha tylko mnie… nawet nie odpisał. Parę dni później ustawił związek z nią na fb. Wszędzie mnie zablokował. To było miesiąc temu. 3 dni temu dodał z nią wspólne zdjęcie profilowe. Zero kontaktu. Zero wyjaśnień. Jestem tak zraniona…czy on cały czas mnie okłamywał? Nie znam osobiście jego byłej. Czy on zrobił z niej wariatkę, żeby tylko sobie por**ać na boku i manipulował mną? Czy on tak strasznie opluł osobę, z którą był 10 lat, byleby mieć skok w bok? A później wrócił do niej i błaga ją o przebaczenie? Czy ta dziewczyna jest tak w niego wpatrzona, że mu to wybaczyła? Czy wrócił do niej, bo tak mu jest po prostu wygodnie? Czy może ona robi z nim, co chce i dodaje te zdjęcia, zablokował mnie, ustawił związek, żeby mi pokazać, że on jest jej i robi mi na złość, a on się na to godzi? Pamiętam, jak mówił, że ona już tak robiła, żeby pokazać wszystkim, jaki to oni mają cudowny związek, a dobrze było tylko na zdjęciach… Czy może on faktycznie szczerze coś znów do niej poczuł i faktycznie wrócił do niej z miłości? Ja już nie chciałabym do niego wrócić, nawet jakby się odezwał, ten etap jest już za mną… Dręczą mnie pytania bez odpowiedzi. Co się w ogóle stało? W co on grał? Kto tu jest poszkodowany? Czy byłam tylko keks zabawką? Czy on ją kocha? Czy kochał mnie? Czy wrócił do niej z miłości, czy z litości? Nie mogę spać po nocach, rozpamiętuję, jestem potwornie zmęczona…budzę się w środku nocy i zaczyna się mielenie w głowie cały czas tego samego… ja już tego nie chce, ale to cały czas powraca…
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.