Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

W związkach szukam poczucia bezpieczeństwa, którego nigdy nie miałam. Jak wyjść z błędnego myślenia?

Witam, byłam w paru związkach, te związki zawsze kończyły się porażką, bo szukałam w nich bezpieczeństwa. Jak mogę wyjść z tego błędnego koła?
Sylwia Sawicka

Sylwia Sawicka

Jeśli schemat się powtarza w kolejnych relacjach to być może warto pomyśleć o psychoterapii, gdzie będzie mogła Pani zrozumieć przebieg tych relacji. Być może wiąże się to z Pani ważnymi relacjami z dzieciństwa, z rodzicami czy z relacją pomiędzy nimi. Czasami przerwanie takiego błędnego koła samodzielnie jest trudne i warto poszukać dla siebie wsparcia. Szczególnie pomocna może być psychoterapia w nurcie psychodynamicznym.

Sylwia Sawicka- psycholożka, psychoterapeutka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Monika Wodnicka

Monika Wodnicka

szukanie bezpieczeństwa w związku jest pewnego rodzaju atawizmem/pozostałością po nieutulonym dzieciństwie. zawsze wiąże się ściśle z relacjami rodzinnymi i tzw. przymusem powtarzania. 
to skomplikowane, ale jednocześnie całkiem zrozumiałe zjawisko w naszym życiu.
dorośli partnerzy dają sobie w jakimś stopniu poczucie bezpieczeństwa i jest to naturalne. jednak nie może być to motywem zdrowego związku. 

jeśli chce Pani rozwiązać tego rodzaju problem, należałoby przejść dość głęboką psychoterapię.  

Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Witaj Wp,

Rozpoznanie i praca nad wzorcami związanymi z poszukiwaniem bezpieczeństwa w związkach to ważny krok w kierunku budowania zdrowych relacji. Oto kilka sugestii, które mogą Ci pomóc wyjść z tego błędnego koła:

Samopoznanie:

  • Zastanów się nad swoimi wcześniejszymi związkami i zidentyfikuj wzorce, które się w nich pojawiały. Spróbuj zrozumieć, co było źródłem Twoich potrzeb związanych z bezpieczeństwem.

Komunikacja:

  • Ucz się jasnej i otwartej komunikacji z partnerem. Dzielenie się uczuciami, oczekiwaniami i potrzebami pozwala na zrozumienie siebie nawzajem i tworzenie zdrowszych relacji.

Terapia indywidualna:

  • Skorzystaj z terapii indywidualnej, aby bardziej zgłębić swoje potrzeby, prace nad samoświadomością i zrozumienie korzeni wzorców zachowań w związkach.

Rozwój osobisty:

  • Inwestuj w rozwój osobisty. Czytaj książki, uczestnicz w warsztatach, pracuj nad umiejętnościami interpersonalnymi. Im bardziej się rozwijasz, tym bardziej jesteś gotowa na zdrowe relacje.

Akceptacja niepewności:

  • Zrozum, że w każdym związku istnieje pewne ryzyko i niepewność. Akceptowanie tych czynników może pomóc w zbudowaniu elastyczności i dostosowywaniu się do zmieniających się sytuacji.

Budowanie zdrowych granic:

  • Naucz się stawiać granice w związku. Zrozum, gdzie kończą się Twoje potrzeby, a zaczynają potrzeby partnera. Wspólna praca nad budowaniem zdrowych granic przyniesie korzyści obu stronom.

 

Pamiętaj, że proces ten może wymagać czasu i wysiłku. Jeśli trudności są głęboko zakorzenione, profesjonalna pomoc terapeutyczna może być bardzo skutecznym narzędziem w procesie zmiany!

Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Anna Martyniuk-Białecka

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Czuję ogromny lęk przed krzywdą. Boję się najbliższych, dźwięków, przeszłam przez traumatyczne wydarzenia. Co się dzieje?
Dzień dobry, w ostatnim czasie bardzo mocno nasilił się u mnie lęk, do takiego stopnia, że czasami odnoszę wrażenie, jakby najbliżsi mi ludzie (głównie rodzina) chcieli wyrządzić mi krzywdę. Od razu budzę się w nocy, gdy tylko usłyszę jakiś nawet najcichszy dźwięk. Często śpię z nożem w ręce, aby móc się choć drobinę uspokoić pomimo tego, że raczej nic mi nie grozi. Wszędzie doszukuję się drugiego dna i kompletnie nikomu nie ufam. Mam wrażenie, jakby obudziły się we mnie traumy przez to, że czasem jako mniejsze dziecko byłam ofiarą przemocy fizycznej oraz psychicznej ze strony najbliższych. Nie jestem jeszcze osobą pełnoletnią i zastanawiam się czy byłabym w stanie normalnie funkcjonować w przyszłości przez tak mocno nasilony lęk, z którym żyję każdego dnia i każdej nocy. A może jest to oznaka jakiejś choroby psychicznej? Występuje u mnie również wiele innych, niepokojących objawów, natomiast jest ich zbyt wiele, aby się tutaj rozpisywać.
Natrętne myśli na tle seksualnym, po traumie. Konsultowałam je już, ale boję się ich, obawiam się psychiatry.
Witam, zaznaczę na początku, że nigdy nie miałam takich problemów z natręctwem myślowym i lękowym. Gdy byłam w 27 tygodniu ciąży, straciłam bliską osobę nagle w wypadku i od tego czasu zaczęły się dziwne myśli na tle seksualnym(sny też)lęk przed myślami i ogólny niepokój w głowie, były one na temat bliskiej osoby, ale zaczęły się znowu na temat najbliższej(dlatego to takie trudne)są to myśli, których bym nigdy nie wcieliła w czyny, tylko po prostu pojawił się strach przed myślami. Staram się stosować mindfulness :) trochę pomaga, boję się, że mi to nigdy nie przejdzie, te myśli są tak ciężkie, bo właśnie dotyczą przemocy seksualnej. Jestem przerażona czy to mogą być hormony, trauma, czy kiedyś się uspokoi? Konsultowałam z wieloma psychologami, jestem trochę spokojniejsza, ale już sama nie wiem, podejrzewam, że będę potrzebować psychiatry i leczenia farmakologicznego :(
Od zawsze był o mnie zazdrosny, lecz od pewnego czasu jest coraz gorzej.
Mam problem z mężem, jesteśmy 25 lat po ślubie, bardzo się kochamy, mówmy sobie wszystko. Od zawsze był o mnie zazdrosny, lecz od pewnego czasu jest coraz gorzej, gdyż jest on zazdrosny o wszystko, co związane jest ze mną np. film, koleżanka, książka, muzyka itp.od miesiąca staramy się na własną rękę szukać informacji skąd te przypadłości. Mąż sam to dostrzegł, powiedział, że jest osobą toksyczną i ma pragnienie mnie kontrolować. Również wyznał, że gdy nie jesteśmy razem, nie potrafi pozbierać innych myśli, bo cały czas myśli o mnie. Są dni, w których jest ok, ale po nich przychodzi taki dzień, że jak się odpali, to kończy się to kłótnią, czepianiem się o wszystko, że słucham muzyki, że czytam książkę. Mam wrażenie, że jak coś robię bez niego, i tym się cieszę, np. rozmowa z kuzynką, słuchanie muzyki to on się wtedy dołuje. Kiedyś miał więcej pomysłów na życie np. chodzenie na siłownie, teraz nic mu się nie chce, najlepiej zamknąłby nas razem w domu i żebyśmy tylko patrzyli na siebie, wtedy najbardziej jest spokojny.
Czuję się przytłoczona krytyką siebie i presją na temat jedzenia - 14-latka
Hej... Przepraszam, że to powiem, ale nienawidzę siebie. Mam 14 lat lecz często słyszę, że jestem bardziej dojrzałem psychicznie i emocjonalnie od moich rówieśniczek z klasy. I nie wiem... Czuję się tym przytloczona. Patrzę na siebie krytycznym wzrokiem. Uważam, że jestem gruba, że za dużo jem. Jako iż chodzę do szkoły to często udaje mi się na przykład spędzić dzień n jednej kanapce od mamy do szkoły, bo nikt zbytnio tam nie patrzy na to ile jem. Niby chudnę (w ostatnim miesiącu schudłam 1.5 kg) i jestem z tego zadowolona, ale chcę być jeszcze chudsza. Wszyscy na około powtarzają mi, że jestem za chuda (41.5kg przy 162 wzrostu) i muszę więcej jeść, ale ja nie chcę. Kiedy przychodzi weekend nienawidzę się jeszcze bardziej. Wtedy każdy zagłada mi w talerz i patrzy ile i co jem. To okropne... W każdy poniedziałek stoję przed lustrem I staram się ukryć mój (jak dla mnie) wystający brzuch. Mam mundurek szkolny, więc szczególnie w cieplejsze dni jest ciężej. A na obiady szkolne już dawno przestałam chodzić. Dziękuję za wysłuchanie, Przepraszam za kłopot.
Silna nieśmiałość, lęk przed wychodzeniem z domu i kontaktami z ludźmi – czy to lęk społeczny?
Przez jakiś czas szukam odpowiedzi na moje rozterki, bo coraz częściej mój mózg mówi mi, że coś sobie wymyślam. Mam 18 lat i dopiero co wchodzę w dorosłość, ale już wcześniej zauważyłam, że moja nieśmiałość jest dość uciążliwa i większa niż u innych. Mało tego, nieustannie czuje napięcie i niepewności. Zdaje sobie sprawę, że każdy podczas wchodzenia w nowy etap życia się stresuję, ale mam wrażenie, że odczuwam to dwa razy bardziej niż moi rówieśnicy. Zastanawiam się czy nie mam do czynienia z czymś w rodzaju lęku społecznego, czy to już moje wyolbrzymianie. Nie mam problemu wyjść z domu gdy jestes z kimś, ale problem pojawia się gdy wchodzę sama. Czuje wtedy niepokój, czuje niepokój jak wychodzę sama do sklepu, komunikacji miejskiej, czy gdziekolwiek indziej i ciągle mam wrażenie że ktoś na mnie patrzy. Mam problem z odbieraniem telefonów, a jak musze z kimś porozmawiać np kurierem drżą mi ręce, pocą się i zaczynam się jąkać. Odwlekam, jak najbardziej się da ważne rzeczy takie jak prawo jazdy, pierwsza praca itd. bo panicznie się ich boje. Mam wrażenie, że to wszystko śmiesznie brzmi i każdy by mnie oceniał dlatego nikt o tym nie wie. Czuje się przez to gorsza od innych, głupsza i jak taka głupiutka dziewczynka do popychania. Zaczęłam się przez to nienawidzić i potępiać. Myślałam o terapii, ale znów to jest coś czego się boje.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.