Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czy powrót myślami do dawnego romansu i wątpliwości wobec małżeństwa to kryzys wieku średniego, depresja czy potrzeba domknięcia?

Treść wrażliwa

Ktoś

40 lat życia, kilkanaście lat małżeństwa, dzieci, praca, dorosłe życie. I nagle przypomina mi się jakiś przelotny romans z czasów licealnych. Z tajemniczą dziewczyną, której imienia nawet już nie pamiętam. I której nigdy dobrze nie poznałem. I co do której dotychczas było mi chyba wszystko jedno. A teraz myślę właśnie o niej już prawie dwa tygodnie. Nie mogę jej znaleźć w internecie. Chciałbym się przenieść tam, gdzie wtedy czasem ją widywałem tak, jakby to miało sprawić, że znów ją zobaczę i że ona nadal ma 20 lat i wraca ze szkoły i nadal mieszka u rodziców i pójdziemy na piwo i będą te wielkie emocje i tak dalej. Chyba wtedy się nie zaangażowałem do końca i zignorowałem ją. Może ze wstydu, nieśmiałości, bo podobała mi się bardzo. Mogłem z nią być. Ona tego chciała i teraz to wiem. Pewnie teraz zachowałbym się inaczej. Aktualnie, spędzając kolejny rok we względnej stabilności z kobietą, która dała mi dużo, ale co do której od dawna mam wątpliwości, czy to wspólne życie to na pewno moja bajka. A może, jak czasem myślę, to najgłupsza rzecz, jaką zrobiłem. I którą kontynuuje, bo nawet, gdybym był odważniejszy i bardziej bezwzględny to i tak nie widzę realnych możliwości, żeby się z tego wywinąć i nie wylądować pod mostem, a przy tym jeszcze związać się szczęśliwie z kimś, kto okaże się faktycznie bardziej dopasowanym. Ale postanowiłem wrócić tam i spróbować ją znaleźć. Może uda mi się ją zobaczyć. Może uda mi się z nią porozmawiać, chociaż chwilę. Przywitać się, zapytać, czy to pamięta. Moje serce chciałoby, żebym wytłumaczył jej, że żałuję, że nie postarałem się wtedy, żeby ta znajomość trwała. Ale to brzmi strasznie, nawet dla mnie, nieadekwatnie. Wyobrażam sobie, że może okaże się, że nawet mieszka tam, gdzie kiedyś i pójdę do niej i otworzy mi jej mąż i dzieci. I co wtedy zrobię? Chyba nic. Ale trudno. Może po prostu pojadę w to miejsce, przespaceruję się, powspominam i wrócę do domu. Kiedy jest się młodym i pewne rzeczy przychodzą same i tak łatwo to nawet nie przychodzi do głowy, że to może być ta jedyna, najlepsza okazja w całym życiu. Wydaje się, że zawsze będzie tylko więcej, lepiej. Sam nie wiem, może czuję, że coś nie zostało do końca wyjaśnione nigdy i powinienem to jakoś zamknąć, zmierzyć się z tym, zobaczyć, żeby zrozumieć, że nie ma tam już czego szukać. Żeby wrócić do swojej teraźniejszości z jakąś ulgą, pogodzeniem się z ponurą ale zrozumiałą rzeczywistością. Sam nie wiem, czy to tylko moje ADHD i spektrum? A może zwariowałem? Czy też mam kryzys wieku średniego? Albo depresję? Czy moje uczucia są nienormalne? Sam jestem zdziwiony, więc może, nie wiem. Czy mam poczekać, aż mi przejdzie? Może powinienem, ale mam wrażenie, że tak można traktować wszystko, aż po prostu w końcu się umiera. A to wydaje mi się po prostu bardzo smutne. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
511 odpowiedzi na forum

Nie sądzę, żeby same te uczucia oznaczały, że zwariowałeś. Czasem po latach wracamy myślami do dawnych relacji nie tyle ze względu na konkretną osobę, ile na to, co symbolizuje: młodość, możliwości, emocje i alternatywne wersje naszego życia. Być może ta dziewczyna stała się dla Ciebie symbolem drogi, której nie wybrałeś, a obecne wątpliwości dotyczące małżeństwa sprawiają, że mocniej zastanawiasz się nad tym, co mogło się wydarzyć. Nie da się jednak stwierdzić, czy to kryzys wieku średniego, depresja czy kwestia ADHD lub spektrum, wyłącznie na podstawie wpisu. Zanim wyruszysz na poszukiwania, spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, czego tak naprawdę oczekujesz: spotkania z nią czy raczej ulgi, potwierdzenia, że kiedyś mogło być inaczej, i domknięcia pewnego etapu? Po tylu latach nie wiesz, kim ona jest dzisiaj ani jak wygląda jej życie. Warto uszanować jej prywatność i nie traktować przypadkowego spotkania jako sposobu na rozwiązanie własnych wątpliwości. Znacznie ważniejsze wydaje mi się przyjrzenie się temu, co od dawna nie daje Ci spokoju w obecnym związku. Nie musisz od razu podejmować radykalnych decyzji, ale też nie musisz godzić się na życie, które od dawna wydaje Ci się nie Twoje. Jeśli te myśli stają się natrętne i trudno Ci się od nich oderwać, warto porozmawiać z psychologiem. Nie po to, by ktoś zdecydował za Ciebie, lecz żebyś mógł zrozumieć, czego naprawdę Ci brakuje i co chcesz zrobić ze swoją teraźniejszością.
~ Jagoda Jek, psycholożka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Zuzanna Wilińska

Zuzanna Wilińska

Psycholog
3 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

moją uwagę zwróciło to, jak wiele trafnych pytań zadaje Pan sobie w związku z tym, co obecnie przeżywa. Z jednej strony pojawia się tęsknota za dawną znajomością i myśl o tym, co mogłoby się wydarzyć, gdyby kiedyś postąpił Pan inaczej. Z drugiej strony opisuje Pan wątpliwości dotyczące obecnego związku, poczucie ograniczonych możliwości wyboru i potrzebę zrozumienia własnych emocji. Myślę, że warto dać sobie przestrzeń na przyjrzenie się tym odczuciom, zamiast z góry uznawać je za nienormalne lub czekać, aż same miną. Ma Pan prawo szukać szczęścia i zastanawiać się, czy obecne życie jest zgodne z Pana potrzebami i wartościami. Jednocześnie warto próbować zrozumieć, co sprawiło, że właśnie teraz wrócił Pan myślami do tej konkretnej osoby i jakie znaczenie ma ona dla Pana dzisiaj. Pomocne może być zastanowienie się, czy w ostatnim czasie wydarzyło się coś, co uruchomiło te wspomnienia, dlatego zachęcałabym Pana do konsultacji z psychologiem. W swoim wpisie porusza Pan wiele istotnych kwestii: żal związany z przeszłością, wątpliwości dotyczące obecnej relacji, obawy o przyszłość, a także pytania o własne zdrowie psychiczne. Rozmowa ze specjalistą, który spojrzy na Pana sytuację z szerszej perspektywy, może pomóc uporządkować te doświadczenia, rozpoznać mechanizmy, które wpływają na Pana myślenie i decyzje. Może to być również przestrzeń do spokojnego sprawdzenia, czy opisywane trudności wiążą się z obniżonym nastrojem lub innymi problemami wymagającymi dodatkowej uwagi.  

Nie musi Pan już teraz wiedzieć, co oznaczają te uczucia ani podejmować decyzji, które zmienią całe Pana życie. Warto jednak potraktować je jako sygnał, że coś domaga się Pana uwagi i zrozumienia.  Pozdrawiam i życzę dobrego dnia.  Zuzanna Wilińska Psycholog

Dzień dobry,

czytając pana wiadomość, zastanawiam się, czy tęskni pan rzeczywiście za tamtą dziewczyną, czy może bardziej za tym, co ona dzisiaj dla pana symbolizuje – młodością, możliwościami, spontanicznością i życiem, które mogło potoczyć się inaczej.

Zainteresował mnie szczególnie fragment dotyczący obecnego małżeństwa i wątpliwości, które towarzyszą panu od dłuższego czasu. Być może wspomnienie dawnej znajomości stało się okazją do przyjrzenia się własnemu niezadowoleniu z teraźniejszości.

Proszę zauważyć, że nie tęskni pan za relacją, którą rzeczywiście dobrze poznał, ale w dużej mierze za wyobrażeniem tego, jak mogłaby wyglądać. Łatwo idealizować niezrealizowane możliwości, ponieważ nigdy nie musiały mierzyć się z codziennością.

Nie traktowałbym tych myśli automatycznie jako objawu depresji, ADHD czy kryzysu wieku średniego.

Zanim zdecyduje się pan szukać tej kobiety, proponowałbym zastanowić się, czego tak naprawdę pan potrzebuje i czego brakuje panu w obecnym życiu.

Być może nie chodzi o odzyskanie przeszłości, ale o potrzebę zmiany czegoś w teraźniejszości. Jeśli myśli nadal będą tak intensywne i trudne do opanowania, pomocna może być rozmowa z psychologiem.

Serdecznie pozdrawiam, 

S.Zych

Zastanawiałabym się, czy tęsknota, którą Pan opisuje, dotyczy rzeczywiście tej konkretnej kobiety, czy raczej tego, co zaczęła ona dla Pana symbolizować. Być może jest to wspomnienie młodości, intensywnych emocji, niezrealizowanych możliwości i życia, które mogło potoczyć się inaczej.

Zwraca uwagę, że wspomnienie pojawiło się w momencie, kiedy od dłuższego czasu ma Pan wątpliwości dotyczące obecnego małżeństwa. W takich okolicznościach łatwo idealizować niezrealizowaną relację, ponieważ nigdy nie została ona skonfrontowana z codziennością, konfliktami czy rozczarowaniami. Porównuje Pan więc rzeczywisty, wieloletni związek z wyobrażeniem tego, co mogłoby się wydarzyć.

Być może szczególnie bolesne jest nie tyle utracenie tej znajomości, ile poczucie, że pewnych decyzji nie można już cofnąć. Warto przyjrzeć się temu, jakie potrzeby pozostają obecnie niezaspokojone i czy myślenie o przeszłości nie staje się sposobem na chwilowe oderwanie się od trudnej teraźniejszości.

Nie oznacza to, że powinien Pan ignorować swoje uczucia czy rezygnować z refleksji nad własnym życiem. Zachęcałabym jednak, aby przed podjęciem próby odnalezienia tej kobiety zastanowił się Pan, czego właściwie oczekuje od spotkania i czy rzeczywiście może ono przynieść odpowiedzi na pytania dotyczące obecnego życia. Warto też uszanować jej prywatność i możliwość, że nie będzie chciała odnawiać kontaktu.

Same takie myśli nie świadczą o chorobie psychicznej ani nie pozwalają rozpoznać depresji czy kryzysu wieku średniego. Mogą natomiast być sygnałem, że nadszedł moment na przyjrzenie się własnym wyborom, potrzebom i poczuciu spełnienia. Być może ważniejsze od pytania „co by było, gdybym wtedy postąpił inaczej?” okaże się pytanie „co chciałbym zmienić w swoim życiu teraz?”.

 

Pozdrawiam, Dominika Angowska

 

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
921 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

 Mocno odradzam podążanie za przeszłością w tym przypadku. Oboje jesteście na innych etapach życia, macie inne spojrzenie na świat i pewne wspomnienia powinny zostać wyłącznie wspomnieniami. We wpisie jest wiele rozterek i pojawiają się tezy. Pytanie o tożsamość w wieku średnim nie jest rzadkością. Proszę skupić się mocniej na tu i teraz, osadzić się w teraźniejszości. Czasami chcemy coś zmienić, szukając punktu zaczepienia we wspomnieniach i przywołując stany z tamtych lat. Ale wtedy byliśmy innymi ludźmi i zupełnie inaczej patrzyliśmy na życie. W idealizowaniu przeszłości nie ma nic złego, o ile nie tracimy nad tymi kontroli. Wszystkiego dobrego. 

Zdjęcie Konstancja Gromala-Wielek

Konstancja Gromala-Wielek

Psycholog
120 odpowiedzi na forum

Mając 40 lat, osiągasz moment, w którym naturalnie zaczynamy podsumowywać dotychczasowe życie. Zdajesz sobie sprawę z upływu czasu ("że to może być ta jedyna okazja w całym życiu"). Dziewczyna z przeszłości nie jest w Twoich myślach prawdziwą, 40-letnią kobietą z własnymi problemami.

Twój mózg z ADHD znalazł idealny "zastrzyk dopaminowy": zagadkę z przeszłości. Poszukiwanie dziewczyny, której imienia nie pamiętasz, to dla mózgu fascynujący proces detektywistyczny, generujący ogromne emocje.

Twój pomysł, żeby tam pojechać, przespacerować się i powspominać, ma głęboki sens terapeutyczny, ale pod jednym, kluczowym warunkiem: że jedziesz tam spotkać się ze swoimi wspomnieniami, a nie z nią.

Czujesz, że ta relacja została urwana w pół słowa, a mechanizm ADHD nienawidzi niedokończonych zadań.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!