Jagoda Jek
Nie sądzę, żeby same te uczucia oznaczały, że zwariowałeś. Czasem po latach wracamy myślami do dawnych relacji nie tyle ze względu na konkretną osobę, ile na to, co symbolizuje: młodość, możliwości, emocje i alternatywne wersje naszego życia. Być może ta dziewczyna stała się dla Ciebie symbolem drogi, której nie wybrałeś, a obecne wątpliwości dotyczące małżeństwa sprawiają, że mocniej zastanawiasz się nad tym, co mogło się wydarzyć. Nie da się jednak stwierdzić, czy to kryzys wieku średniego, depresja czy kwestia ADHD lub spektrum, wyłącznie na podstawie wpisu. Zanim wyruszysz na poszukiwania, spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, czego tak naprawdę oczekujesz: spotkania z nią czy raczej ulgi, potwierdzenia, że kiedyś mogło być inaczej, i domknięcia pewnego etapu? Po tylu latach nie wiesz, kim ona jest dzisiaj ani jak wygląda jej życie. Warto uszanować jej prywatność i nie traktować przypadkowego spotkania jako sposobu na rozwiązanie własnych wątpliwości. Znacznie ważniejsze wydaje mi się przyjrzenie się temu, co od dawna nie daje Ci spokoju w obecnym związku. Nie musisz od razu podejmować radykalnych decyzji, ale też nie musisz godzić się na życie, które od dawna wydaje Ci się nie Twoje. Jeśli te myśli stają się natrętne i trudno Ci się od nich oderwać, warto porozmawiać z psychologiem. Nie po to, by ktoś zdecydował za Ciebie, lecz żebyś mógł zrozumieć, czego naprawdę Ci brakuje i co chcesz zrobić ze swoją teraźniejszością.
~ Jagoda Jek, psycholożka
















