Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Czy pragnienie opieki i silne przywiązanie do innej kobiety mimo dobrej relacji z mamą jest normalne?

Paulina

Witam. Chciałabym dowiedzieć się, czy to, co czuję jest normalne. Mam dobrą i kochającą mamę. Jednak jest pewna kobieta, przy której czuję się tak komfortowo, że marzę o tym ,żeby stała się ona moją opiekunką. Nie chcę podmieniać swojej mamy, a to, o czym mówię to czyste fantazje. Chociaż nie jestem już małym dzieckiem, przy tej osobie czuję się jak mała dziewczynka. Coś we mnie pęka i staję się jak pies przy swoim właścicielu. Tylko ta osoba ma nade mną całkowitą kontrolę i może ode mnie żądać wszystkiego. Mam nawet ochotę położyć głowę na jej kolanach, aby ona mnie po niej głaskała. Wystarczy, że spojrzy na mnie, a ja już marzę o tym ,żeby się mną zaopiekowała. Czy te odczucia są normalne?
Zdjęcie Katarzyna Brożyna

Katarzyna Brożyna

Psycholożka
38 odpowiedzi na forum

Pani Paulino,

Przyznam, że już któryś raz zabieram się za odpowiedź na Pani pytanie.


Ogólnie jest tak, że fantazje jeszcze nic nie oznaczają. Dobrym przykładem są tu fantazje seksualne - wiele osób fantazjuje podczas czynności seksualnych, jednak niewiele z nich chciałoby aby te fantazje (o zdradzie, całkowitej dominacji itd.) spełniły się w rzeczywistości.


Bardziej zastanowiłabym się nad tym, co te fantazje mówią o Pani i Pani potrzebach. O co próbuje się Pani zatroszczyć podczas tych marzeń? 

Życzę udanej autorefleksji.

Pozdrawiam

Katarzyna Brożyna

Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Wiktoria Magoń

Wiktoria Magoń

Psycholog
7 odpowiedzi na forum

Witaj Paulino. Odniosę się z odrobinę innej perspektywy. Norma jest konstruktem ludzkim, co oznacza, że społecznie uznaliśmy co jest w porządku, a co już narusza pewne oczekiwania społeczne. Natomiast zapewne zauważasz, że ta norma zmienia się w zależności od kontekstu, grupy ludzi, z którymi jesteśmy, kraju, a nawet tak prozaicznych kwestii jak pogoda. Zatem jest to płynne, co oznacza, że sama jako psycholog nie odważę się oceniać, czy to co opisujesz jest normalne czy też nie. To co jest tak naprawdę istotne, to fakt, że właśnie w ten sposób przeżywasz relację z kimś, postrzegasz ją jako matczyną. Biorąc pod uwagę, że pytanie zadajesz własnie na tej stronie, być może zauważasz, że jest w tym coś niepokojącego. Z mojej perspektywy to wlaśnie nasilenie tych odczuć, a nie ich sama obecność. 
Niekoniecznie też Twoje emocje dotyczą samej osoby, ale być może tego co Ci daje, co pragniesz w niej widzieć lub od niej dostać. Jest wiele innych mechanizmów w naszej skomplikowanej psychice, które kształtują naszą perspektywę i odbiór świata oraz ludzi. 
Podsumowując, warto przyjrzeć się temu, dlaczego obecność wspomnianej kobiety w Twoim życiu, przyjmuje właśnie taki kształt, skąd właśnie taka jej perspektywa w Twoim świecie wewnętrznym. 
Trudno mi oszacować Twój wiek, ale jeśli jesteś dorosła, trzymam kciuki, że znajdziesz specjalistę, z którym będziesz potrafiła porozmawiać tak szczerze, jak napisałaś tutaj. Z kolei jeśli nie ukończyłaś 18 lat, przemyśl, czy zechciałabyś poprosić swoją biologiczną mamę o wspólne znalezienie dla Ciebie wsparcia. Perspektywa osoby, która nie czuje tego co Ty, może okazać sie tu bezcenna.

 

Pozdrawiam

Magoń Wiktoria

Zdjęcie Karolina Jatczak

Karolina Jatczak

Psycholog
14 odpowiedzi na forum

Cześć Paulina,

 

Twoje odczucia są jak najbardziej normalne i nie masz powodów do niepokoju ani do poczucia winy wobec swojej mamy.

 

Nawet gdy wychowujemy się w dobrej, kochającej rodzinie, w dorosłym życiu może odezwać się w nas dziecięca część. Fantazja o tym, by ktoś przejął nad nami całkowitą kontrolę, zaopiekował się nami i pozwolił nam po prostu istnieć, jest bardzo częstą potrzebą, szczególnie u osób, które na co dzień dźwigają dużo odpowiedzialności i muszą być silne.

 

Przy nowej osobie, takiej z którą nie mamy trudnej historii, wielu różnych doświadczeń, nasz układ nerwowy po prostu czuje, że może w końcu zrzucić pancerz i bezwarunkowo odpocząć. 

Ta chęć uległości i zaopiekowania to naturalny głęboki pragnienie bezpieczeństwa, a nie żaden brak lojalności wobec mamy, czy coś nieodpowiedniego. 

Podsumowując, to absolutnie w porządku, że pojawiają się w Tobie takie myśli i odczucia ;)

 

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina Jatczak, psycholog

Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
533 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. Takie fantazje mogą się pojawiać i same w sobie nie świadczą o tym, że dzieje się z Panią coś nieprawidłowego. Być może przy tej konkretnej osobie uruchamia się silna potrzeba bezpieczeństwa, opieki i oddania komuś kontroli. Nie musi to mieć związku z relacją z mamą ani oznaczać, że chce ją Pani zastąpić. Warto natomiast zastanowić się, co dokładnie daje Pani ta fantazja – poczucie bezpieczeństwa, możliwość bycia zaopiekowaną, zdjęcie z siebie odpowiedzialności, czy może coś jeszcze. Jeśli pozostaje to w sferze fantazji i nie utrudnia Pani funkcjonowania, nie widzę powodu, żeby traktować to jako problem. Jeśli natomiast potrzeba podporządkowania się tej osobie staje się tak silna, że zaczyna Pani rezygnować z własnych granic, warto porozmawiać o tym ze specjalistą.

~ Jagoda Jek, psycholożka

Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
532 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Pani Paulino.

Takie fantazje same w sobie nie oznaczają, że dzieje się z Panią coś niepokojącego. Mogą wiązać się z silną potrzebą bezpieczeństwa, opieki, bliskości czy możliwością „oddania kontroli” przy osobie, przy której czuje się Pani bezpiecznie. Warto przyjrzeć się temu bliżej razem z psychologiem/psychoterapeutą jeśli ta potrzeba staje się bardzo intensywna, powoduje cierpienie lub wpływa na Pani relacje i codzienne funkcjonowanie.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Rodzic z dzieckiem razem puszczają latawiec

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.