Piotr Ziomber
Dzień dobry
Pomoc nie polega na tym, że zachowuje się w tajemnicy to, co się dzieje, a z opisu wynika że jest naprawdę źle. Zdziwiłbym się, gdyby mąż powiedział, ze ma problem i potrzebuje pomocy. To by graniczyło z cudem. Po pierwsze musi Pani zadbać o swoje bezpieczeństwo. Dusił Panią, demolował mieszkanie i liczy pani, że to minie? Nazwijmy rzeczy po imieniu. To przemoc psychiczna i fizyczna. Pani nie rozumie, że dalsze przemilczanie tego może doprowadzić do tragedii? Chce mu Pani pomóc? Proszę to zgłosić, założyć Niebieską kartę. Mąż powinien być objęty jak najszybciej opieką psychiatryczną, neurologiczną oraz psychologiczną. Niestety, nie może Pani zmusić go do leczenia, ale musi być Pani gotowa na każdą możliwość, łącznie z nagłym i niespodziewanym wyjściem z domu. Ma Pani prawo czuć się zagubiona, ale sama bliskość (chwilowa) czy seks nie naprawią relacji. Mąż potrzebuje dobrej diagnozy i wdrożonego leczenia.













