Dzień dobry,
Rozumiem, że jest w Tobie dużo niepokoju związanego ze zmianą, która pojawiła się w Waszym życiu seksualnym. Warto pamiętać o tym, że zmiany w pożądaniu wraz z czasem trwania związku są częstym zjawiskiem, a jego spadek nie musi wcale oznaczać, że już nie kochasz partnera lub że coś jest nie tak z Waszą relacją.
W Twojej wypowiedzi dużo miejsca zajmują obawy o niezaspokojenie partnera. Seksualność nie powinna jednak opierać się poczuciu obowiązku czy konieczności zaspokajania oczekiwań drugiej osoby. Taka presja, poczucie winy, obawa przed reakcją partnera, może wręcz utrudniać naturalne odczuwanie pożądania.
Piszesz również, że odbierasz reakcje partnera jako obrażanie się zamiast próby zrozumienia tego, co właściwie dzieje się z Tobą i z Wami. Może warto porozmawiać z nim właśnie o tym, jak doświadczasz takich reakcji i jak wpływają one na chęć bliskości oraz jakiej reakcji byś naprawdę potrzebowała. Można też wspólnie zastanowić się nad tym, co zmieniło się w ostatnim czasie - nie tylko w sferze seksualnej, ale również w Waszej codzienności, samopoczuciu, relacji, pracy itd. Czasami przyczyna tkwi w kontekście - nadmiarze obowiązków domowych czy zawodowych, stresie, gorszym samopoczuciu itd.
Ważne by było również to, czy spadek pożądania zauważasz głównie w kontaktach z partnerem, czy zauważasz ogólne mniejsze zainteresowanie seksem? To może lepiej zrozumieć Twoją trudność.
Jeśli sytuacja będzie się utrzymywać i powodować cierpienie, pomocna może być konsultacja z psychologiem seksuologiem lub psychoterapeutą pracującym z parami. Nie po to, by przywrócić ochotę na seks za wszelką cenę, ale by lepiej zrozumieć, co się właściwie dzieje i czego oboje potrzebujecie.