
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, uzależnienia, związki i relacje
- Czy da się...
Czy da się przepracować związek po zdradzie i rozwodzie? Konflikty o przeszłość, terapia par i uzależnienie
Anonimowo
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Tutaj bez dwóch zdań jest potrzebna terapia dla par, ale jednocześnie też terapie dla Państwa osobno. Pana nowa partnerka nosi w sobie lęk, którego być może nawet sobie nie uświadamia. Jak najbardziej to da się przepracować, ale ja w swojej pracy terapeutycznej w takich przypadkach oprócz terapii par zalecam dodatkową psychoterapię jednej z osób. Proszę pamiętać, że między Wami jest 8 lat różnicy. Zachowanie Pana partnerki nie bierze się znikąd, ale często wynika z doświadczeń własnych. Proszę pamiętać, że jako para musicie obydwoje wnieść chęć zmiany, bez wywoływania poczucia winy u drugiej osoby. Partnerka cały czas tkwi w schemacie "tej drugiej" i podejrzewam, że ma trudności z uznaniem, że rozwód był Pana decyzją. Zalecam pracę z terapeutą EFT (terapia skoncentrowana na emocjach). Panu również jest potrzebna dodatkowa terapia w sferze lęku, ale sugeruję jednak zacząć od terapii dla par. Wszystkiego dobrego.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Myślę, że jest szansa, żeby tę sytuację przepracować/uzdrowić, szczególnie że oboje widzicie problem, chcecie ratować relację i są już konkretne działania po Pana stronie.Jednocześnie nie próbowałabym przekonywać partnerki, że „powinna już zapomnieć o przeszłości”. Dla niej rozpoczęcie związku w takiej sytuacji mogło wiązać się z poczuciem niepewności, porównywaniem się i lękiem, że kiedyś znów zostanie postawiona na drugim miejscu. Ważne jest więc nie tylko wyjaśnienie faktów, ale zrozumienie co dokładnie uruchamia w niej powroty do przeszłości.
Skoro dwie wcześniejsze terapie nie przyniosły poprawy, nie musi to oznaczać, że relacji nie da się uratować. Być może potrzebujecie po prostu innego podejścia lub terapeuty, który ma doświadczenie w pracy z parami po zdradzie. Terapia par może być dobrym kierunkiem, a równoległa indywidualna praca również może okazać się pomocna.Warto, żeby podczas terapii pojawiło się pytanie: czego partnerka potrzebuje dzisiaj, żeby poczuć, że nie jest „drugą osobą”, tylko pełnoprawną partnerką w Waszej relacji? Co oboje możecie robić dzisiaj, aby budować zaufanie, zamiast kolejny raz rozstrzygać, kto i za co ponosi winę w przeszłości?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Bożena Nagórska
Witam.
Opisana sytuacja jak najbardziej nadaje się do przepracowania, jednak wymaga specjalistycznej terapii par skupionej wokół zagadnień zdrady, odbudowy zaufania oraz pracy nad poczuciem własnej wartości partnerki. Powracający ból i porównywanie się z byłą żoną świadczą o głębokim braku poczucia bezpieczeństwa, którego same przeprosiny nie są w stanie szybko zniwelować. Doświadczony terapeuta pomoże Państwu zatrzymać błędne koło kłótni o przeszłość i ustalić nowe, stabilne fundamenty obecnego związku. Warto poszukać psychoterapeuty pary pracującego w nurcie systemowym lub EFT (terapia skoncentrowana na emocjach), który podejmie się zintegrowania skomplikowanej historii relacji z Państwa planami na przyszłość.
Życzę Państwu powodzenia.
Bożena Nagórska
Magdalena Zgraja
Dzień dobry. Tak, takie sytuacje da się przepracować, ale zwykle wymaga to czasu i pracy obu stron. W Państwa przypadku trudność polega na tym, że początek relacji nadal jest żywym tematem i wraca w obecnym związku.
Oprócz pracy wspólnej warto rozważyć również pracę indywidualną, ponieważ niektóre kwestie łatwiej i bezpieczniej przepracowuje się osobno. To nie musi oznaczać rezygnacji z pracy nad związkiem, raczej jej uzupełnienie.
To, że byli już Państwo u dwóch psychologów i nie odczuli poprawy, nie musi oznaczać, że ktoś pracował źle. Czasami potrzeba czasu, innego sposobu pracy albo po prostu lepszego dopasowania do konkretnej pary i problemu.
W Państwa sytuacji szukałabym osoby, która pracuje z parami i ma doświadczenie w tematach zdrady, zaufania i konfliktów wokół przeszłości. Dużym plusem jest to, że oboje chcą Państwo nad tym pracować.
Wiktoria Woldan
Dzień dobry,
Z opisu sytuacji wynika, że trudności, których Państwo doświadczają, mogą mieć związek nie tylko z obecną relacją, ale również z wcześniejszymi doświadczeniami i emocjami, które nadal wpływają na sposób budowania bliskości oraz poczucia bezpieczeństwa. W takich sytuacjach pomocna bywa terapia par, która pozwala lepiej zrozumieć wzajemne potrzeby, obawy i sposób komunikacji.
Jednocześnie warto rozważyć indywidualne wsparcie psychoterapeutyczne, szczególnie jeśli pojawiają się silny lęk, niepewność lub trudności z zaufaniem. Ważne jest jednak, aby nie szukać winnego, lecz wspólnie zastanowić się, jakie mechanizmy podtrzymują obecne napięcia i jak można je zmienić.
Zmiana jest możliwa, jeśli obie strony są gotowe przyjrzeć się swoim emocjom i zaangażować się w pracę nad relacją.
Serdecznie pozdrawiam,
Wiktoria, psycholog
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Tak, takie doświadczenia można przepracować ale wymaga to pracy obojga partnerów. Sama miłość i przeprosiny mogą nie wystarczyć, jeśli dla partnerki przeszłość nadal jest źródłem bólu i poczucia zagrożenia. Warto poszukać psychoterapeuty par pracującego z kryzysem po zdradzie i odbudową zaufania. Ważne jest również, aby równolegle kontynuował Pan terapię uzależnień. Dwie nieskuteczne próby terapii par nie oznaczają, że kolejna nie może przynieść efektu.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Jagoda Jek
Takie sytuacje mogą być możliwe do przepracowania, ale ważne jest, żeby celem nie było „wymazanie” przeszłości. Waszym zadaniem byłoby raczej zrozumienie, dlaczego partnerka nadal do niej wraca, czego potrzebuje, żeby poczuć się bezpiecznie w obecnej relacji, oraz co Ty możesz zrobić, żeby odbudowywać zaufanie.
Warto też pamiętać, że jej trudność nie musi oznaczać, że nie akceptuje Ciebie czy obecnego związku. Początek Waszej relacji był skomplikowany i naturalne jest, że może wiązać się z niepewnością, zazdrością czy obawą, że podobny scenariusz kiedyś się powtórzy.
Jednocześnie wielokrotne przepraszanie za to samo może nie wystarczać. Jeśli rozmowy za każdym razem kończą się powrotem do przeszłości, potrzebujecie raczej pracy nad konkretnym mechanizmem: co uruchamia partnerkę, jakie myśli wtedy się pojawiają, jak reagujesz Ty i w jaki sposób oboje możecie przerwać ten schemat.
Szukając specjalisty, szukałabym psychologa lub seksuologa pracującego z parami, który ma doświadczenie w zdradzie, zazdrości, trudnościach z zaufaniem i konfliktach dotyczących przeszłości. Nie musi to być koniecznie psychoterapeuta. Jeśli jednak okaże się, że u któregoś z Was występują głębsze trudności wymagające psychoterapii, specjalista powinien to odpowiednio rozpoznać i zaproponować dalszą formę pomocy.
Dobrze byłoby również, aby osoba prowadząca spotkania nie koncentrowała się wyłącznie na tym, kto miał rację w przeszłości, ale pomogła Wam odpowiedzieć na pytanie: „Co musiałoby się wydarzyć, żebyśmy oboje mogli czuć, że tworzymy własny związek, a nie nadal żyjemy w historii poprzedniego?”.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Zobacz podobne
Witam, mam problem, z którym się zmagam od jakiegoś czasu i proszę o poradę. Niedawno zerwałam z chłopakiem, z którym byłam prawie 3 lata w związku (poszło o jego zachowanie wobec mnie). Zerwałam z nim i nie chciałam z nim w ogóle rozmawiać. Kilka dni po zerwaniu mój przyjaciel wyznał mi miłość i weszłam z jednego związku w drugi. Byłam szczęśliwa, ponieważ mój przyjaciel traktuje mnie jak księżniczkę i tak jak mój chłopak nie potrafił od dłuższego czasu. Dzisiaj mój były przyjechał po rzeczy i dał mi prezent na urodziny (bardzo się postarał), podczas naszego związku bardzo dużo mi kupował, zabierał do kina itp., jednak miał napady gniewu i wyzywał mnie. Teraz płakał i mnie przepraszał, obiecywał że się zmieni, błagał mnie te kilka dni o wybaczenie i o szansę. Pod koniec przytuliłam go i się popłakałam. Głupio mi to mówić, ale czuję coś do byłego jak i ówczesnego chłopaka. Teraźniejszy chłopak mieszka daleko ode mnie, ale znamy się już ponad rok. Jest po burzliwym związku, gdzie dziewczyna go zdradzała i we mnie znajduje sobie ostoję. Po dzisiejszym nie wiem co czuć, bo mam ochotę wrócić do starego chłopaka, ale boje się wyzwisk. Nie chce też zranić ówczesnego chłopaka, bo powiedział, że jeżeli zerwiemy to już nie znajdzie dziewczyny. Co mam zrobić? Wrócić do byłego i kontynuować 3-letni związek, czy zapomnieć o nim i być z ówczesnym?

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
