Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy da się przepracować związek po zdradzie i rozwodzie? Konflikty o przeszłość, terapia par i uzależnienie

Dobry wieczór, Chciałbym prosić o profesjonalną opinię i ewentualne wskazówki dotyczące naszej sytuacji. Mam 30 lat, moja partnerka 22. Jesteśmy oficjalnie razem od ponad roku. Wcześniej przez dłuższy czas była moją kochanką oraz byłem wtedy w małżeństwie, które od dawna nie funkcjonowało. Rozwód bardzo długo przeciągałem, nie dlatego, że wahałem się co do decyzji o rozstaniu z żoną, tylko z powodu lęku przed samym procesem. Obecnie jesteśmy już po rozwodzie i od ponad roku budujemy wspólne życie. Niestety wciąż intensywnie kłócimy się o przeszłość. Moja partnerka nie potrafi zaakceptować faktu, że nasz związek zaczął się od zdrady oraz że byłem wcześniej żonaty. Regularnie wraca do tego tematu, co prowadzi do poważnych konfliktów. Dodatkowo ma poczucie, że „jest u boku mojej byłej żony” mimo że z byłą żoną nie utrzymuję żadnego kontaktu i ta część życia jest definitywnie zamknięta. Wielokrotnie przepraszałem partnerkę, rozumiem jej ból i cierpienie. Bardzo ją kocham i oboje chcemy to przepracować. Byliśmy już u dwóch psychologów, jednak nie przyniosło to oczekiwanej poprawy. Jesteśmy gotowi dojechać nawet do innego miasta lub województwa, aby podjąć dalszą pracę terapeutyczną. Dodatkowo informuję, że w przeszłości miałem problem z narkotykami. Od dłuższego czasu jestem całkowicie czysty i kontynuuję terapię uzależnień. Staram się konsekwentnie pracować nad sobą i nie proszę o ocenę mojej przeszłości, jestem świadomy, że postępowałem wtedy źle. Chciałbym zapytać: Czy w Państwa doświadczeniu takie sytuacje da się skutecznie przepracować? Czy moglibyście polecić specjalistę, który pracuje z podobnymi problemami, a szczególnie z tematami zdrady, poczucia bycia „drugą osobą” oraz długotrwałym obciążeniem przeszłością? Jesteśmy z województwa opolskiego. Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i wskazówki.
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Tutaj bez dwóch zdań jest potrzebna terapia dla par, ale jednocześnie też terapie dla Państwa osobno. Pana nowa partnerka nosi w sobie lęk, którego być może nawet sobie nie uświadamia.  Jak najbardziej to da się przepracować, ale ja w swojej pracy terapeutycznej w takich przypadkach oprócz terapii par zalecam dodatkową psychoterapię jednej z osób. Proszę pamiętać, że między Wami jest 8 lat różnicy. Zachowanie Pana partnerki nie bierze się znikąd, ale często wynika z doświadczeń własnych. Proszę pamiętać, że jako para musicie obydwoje wnieść chęć zmiany, bez wywoływania poczucia winy u drugiej osoby. Partnerka cały czas tkwi w schemacie "tej drugiej" i podejrzewam, że ma trudności z uznaniem, że rozwód był Pana decyzją. Zalecam pracę z terapeutą EFT (terapia skoncentrowana na emocjach). Panu również jest potrzebna dodatkowa terapia w sferze lęku, ale sugeruję jednak zacząć od terapii dla par. Wszystkiego dobrego. 

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Myślę, że jest szansa, żeby tę sytuację przepracować/uzdrowić, szczególnie że oboje widzicie problem, chcecie ratować relację i są już konkretne działania po Pana stronie.Jednocześnie nie próbowałabym przekonywać partnerki, że „powinna już zapomnieć o przeszłości”. Dla niej rozpoczęcie związku w takiej sytuacji mogło wiązać się z poczuciem niepewności, porównywaniem się i lękiem, że kiedyś znów zostanie postawiona na drugim miejscu. Ważne jest więc nie tylko wyjaśnienie faktów, ale zrozumienie co dokładnie uruchamia w niej powroty do przeszłości.

Skoro dwie wcześniejsze terapie nie przyniosły poprawy, nie musi to oznaczać, że relacji nie da się uratować. Być może potrzebujecie po prostu innego podejścia lub terapeuty, który ma doświadczenie w pracy z parami po zdradzie. Terapia par może być dobrym kierunkiem, a równoległa indywidualna praca również może okazać się pomocna.Warto, żeby podczas terapii pojawiło się pytanie: czego partnerka potrzebuje dzisiaj, żeby poczuć, że nie jest „drugą osobą”, tylko pełnoprawną partnerką w Waszej relacji? Co oboje możecie robić dzisiaj, aby budować zaufanie, zamiast kolejny raz rozstrzygać, kto i za co ponosi winę w przeszłości?

 

Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Witam.

Opisana sytuacja jak najbardziej nadaje się do przepracowania, jednak wymaga specjalistycznej terapii par skupionej wokół zagadnień zdrady, odbudowy zaufania oraz pracy nad poczuciem własnej wartości partnerki. Powracający ból i porównywanie się z byłą żoną świadczą o głębokim braku poczucia bezpieczeństwa, którego same przeprosiny nie są w stanie szybko zniwelować. Doświadczony terapeuta pomoże Państwu zatrzymać błędne koło kłótni o przeszłość i ustalić nowe, stabilne fundamenty obecnego związku. Warto poszukać psychoterapeuty pary pracującego w nurcie systemowym lub EFT (terapia skoncentrowana na emocjach), który podejmie się zintegrowania skomplikowanej historii relacji z Państwa planami na przyszłość.

Życzę Państwu powodzenia.

Bożena Nagórska

Magdalena Zgraja

Magdalena Zgraja

Dzień dobry. Tak, takie sytuacje da się przepracować, ale zwykle wymaga to czasu i pracy obu stron. W Państwa przypadku trudność polega na tym, że początek relacji nadal jest żywym tematem i wraca w obecnym związku.

Oprócz pracy wspólnej warto rozważyć również pracę indywidualną, ponieważ niektóre kwestie łatwiej i bezpieczniej przepracowuje się osobno. To nie musi oznaczać rezygnacji z pracy nad związkiem, raczej jej uzupełnienie.

 

To, że byli już Państwo u dwóch psychologów i nie odczuli poprawy, nie musi oznaczać, że ktoś pracował źle. Czasami potrzeba czasu, innego sposobu pracy albo po prostu lepszego dopasowania do konkretnej pary i problemu.

 

W Państwa sytuacji szukałabym osoby, która pracuje z parami i ma doświadczenie w tematach zdrady, zaufania i konfliktów wokół przeszłości. Dużym plusem jest to, że oboje chcą Państwo nad tym pracować.

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry,

Z opisu sytuacji wynika, że trudności, których Państwo doświadczają, mogą mieć związek nie tylko z obecną relacją, ale również z wcześniejszymi doświadczeniami i emocjami, które nadal wpływają na sposób budowania bliskości oraz poczucia bezpieczeństwa. W takich sytuacjach pomocna bywa terapia par, która pozwala lepiej zrozumieć wzajemne potrzeby, obawy i sposób komunikacji.

Jednocześnie warto rozważyć indywidualne wsparcie psychoterapeutyczne, szczególnie jeśli pojawiają się silny lęk, niepewność lub trudności z zaufaniem. Ważne jest jednak, aby nie szukać winnego, lecz wspólnie zastanowić się, jakie mechanizmy podtrzymują obecne napięcia i jak można je zmienić.

Zmiana jest możliwa, jeśli obie strony są gotowe przyjrzeć się swoim emocjom i zaangażować się w pracę nad relacją.

Serdecznie pozdrawiam,
Wiktoria, psycholog


Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry. Tak, takie doświadczenia można przepracować ale wymaga to pracy obojga partnerów. Sama miłość i przeprosiny mogą nie wystarczyć, jeśli dla partnerki przeszłość nadal jest źródłem bólu i poczucia zagrożenia. Warto poszukać psychoterapeuty par pracującego z kryzysem po zdradzie i odbudową zaufania. Ważne jest również, aby równolegle kontynuował Pan terapię uzależnień. Dwie nieskuteczne próby terapii par nie oznaczają, że kolejna nie może przynieść efektu.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Jagoda Jek

Jagoda Jek

Takie sytuacje mogą być możliwe do przepracowania, ale ważne jest, żeby celem nie było „wymazanie” przeszłości. Waszym zadaniem byłoby raczej zrozumienie, dlaczego partnerka nadal do niej wraca, czego potrzebuje, żeby poczuć się bezpiecznie w obecnej relacji, oraz co Ty możesz zrobić, żeby odbudowywać zaufanie.

Warto też pamiętać, że jej trudność nie musi oznaczać, że nie akceptuje Ciebie czy obecnego związku. Początek Waszej relacji był skomplikowany i naturalne jest, że może wiązać się z niepewnością, zazdrością czy obawą, że podobny scenariusz kiedyś się powtórzy.

Jednocześnie wielokrotne przepraszanie za to samo może nie wystarczać. Jeśli rozmowy za każdym razem kończą się powrotem do przeszłości, potrzebujecie raczej pracy nad konkretnym mechanizmem: co uruchamia partnerkę, jakie myśli wtedy się pojawiają, jak reagujesz Ty i w jaki sposób oboje możecie przerwać ten schemat.

Szukając specjalisty, szukałabym psychologa lub seksuologa pracującego z parami, który ma doświadczenie w zdradzie, zazdrości, trudnościach z zaufaniem i konfliktach dotyczących przeszłości. Nie musi to być koniecznie psychoterapeuta. Jeśli jednak okaże się, że u któregoś z Was występują głębsze trudności wymagające psychoterapii, specjalista powinien to odpowiednio rozpoznać i zaproponować dalszą formę pomocy.

Dobrze byłoby również, aby osoba prowadząca spotkania nie koncentrowała się wyłącznie na tym, kto miał rację w przeszłości, ale pomogła Wam odpowiedzieć na pytanie: „Co musiałoby się wydarzyć, żebyśmy oboje mogli czuć, że tworzymy własny związek, a nie nadal żyjemy w historii poprzedniego?”.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Zobacz podobne

Jak zwiększyć asertywność i stawiać granice w relacjach?
Dzień dobry, Jestem 24 letnią osobą, właśnie kończę studia magisterskie. Coraz częściej zauważam, że mam tendencje do bycia mniej asertywnym w relacjach niż inni - wręcz uległy. Nie stawiam granic, zawsze jestem by pomóc innym, a od jakiegoś czasu przyświeca mi myśl "każdy chciałby mieć takiego mnie w życiu, ale ja nie mogę liczyć na kogoś takiego". Kogoś takiego, czyli osobę która będzie na większość zawołań, przewróci oczami nawet jeśli zdenerwuje się na ilość próśb ale i tak zawsze pomoże, zawsze weźmie więcej jedzenia / picia na wycieczkę żeby starczyło dla wszystkich, zawsze weźmie krem spf i pożyczy każdemu i inne takie. Jak to zmienić? Jakie małe kroki mogę wykonać? Staram się ostatnio komunikować z ludźmi dookoła mnie czego od nich potrzebuje, nawet jeśli bardzo się tego obawiam i zwykle kończy się to dobrze, ale mimo tego nadal bardzo się tego boję, szczególnie z moją partnerką, gdzie czasem potrafię nawet dostawać zawrotów głowy i bólu brzucha od stresu, kiedy komunikuję jej moje odczucia czy czego bym od niej chciał. (z moją przyjaciółka też tak czasem mam, może to kwestia tego, że bardzo mi na nich zależy i nie chce być "nie miły"). Pozdrawiam!
Odkryłam niewierność męża. Jestem tym wykończona.
Dzień dobry! Miesiąc temu wykryłam niewierność męża. Podsłuchałam jego rozmowę telefoniczna z ta drugą. "Kiciusiu kochany, kociątko malutkie, niewyprzytulana, zadzwonię jeszcze". Ziemia usunęła mi się spod nóg. Na początku zaprzeczał, twierdził, że rozmawiał z matką (sic!), ale gdy go zacytowałam, nie miał wyjścia: przyznał się. Tylko do czego? jego zdaniem to nie zdrada. nazywa to flirtem, głupotą, niczym ważnym. Ja jestem zdruzgotana, czuje się zdradzona emocjonalnie. Twierdzi, że widział ją raz, ona odezwała się na Facebooku, on odpowiedział i potoczyło się. Twierdzi, że chciał się z tego wycofać, ale ona miała trudna sytuację rodzinną i nie potrafił. To dla mnie żadne usprawiedliwienie (myślał, że ja będę miała łatwą sytuację, gdy się dowiem, a nawet, gdy się nie dowiem, ale on będzie dopuszczał się takich zachowań? na czyim samopoczuciu ma mu zależeć?). Powiedział mi, że z nią nie spał, że to wszystko działo się wirtualnie. Nie wiem, czy mu wierzyć. Zdradzana osoba zawsze wierzy w to, w co chce wierzyć... A on niestety udowodnił, że potrafi iść w zaparte (vide rzekoma rozmowa z matką). Twierdzi, że od razu zerwał tę znajomość, zablokował na Facebooku, chce ratować małżeństwo, zależy mu, kocha mnie. tak mówi. Ale nie chce pokazać mi tego wpisu - rzekomo usunął całą te konwersację. Bardzo wygodne. A ja nie wiem, co robić. zawsze myślałam, że tego typu zachowanie jest zero-jedynkowe: zdradziłeś - do widzenia. A nie umiem tego zrobić. Czuję poniżenie, wstyd, żal. Przychodzą takie chwile, że myślę tylko o jego migdaleniu się z nią, o zdradzie, o tych wszystkich okropnych sprawach. Cytuję mu jego wypowiedzi, dręcząc siebie i jego też. Jak zrobić krok na przód? Jak powstrzymać się od tych oskarżeń (jak mogłeś, jesteś draniem, ja byłam wierna, a ty co, jaka ona była, co was łączyło, co cię w niej urzekło, że zaryzykowałeś 20 lat małżeństwa? czy można tak czule i intymnie zwracać się do osoby, którą się raz widziało?Czy na pewno mówisz prawdę). Jestem już zmęczona...Chciałabym zniknąć w takich momentach. Proszę Państwa o radę. Łączę pozdrowienia. ABC.
Witam, jak poradzić sobie ze strachem przed ludźmi.
Witam, jak poradzić sobie ze strachem przed ludźmi. Prz spotkaniu z kimś, nogi robią się jak galareta, zatyka mnie i nie mogę oddychać, trzęsę się cały i ogólnie odcina mi mózg, ogólnie mam problem z wyrażaniem uczuć od dziecka i myślę, ze mam jakiś autyzm czy ADHD,add, bo nie ogarniałem od zawsze różnych informacji, gdzie rówieśnicy wszystko ogarniali, mam ogromne problemy w zapamiętywaniu informacji od czasów szkolnych. Obecnie mam 33 lata i jak widzę zaradność wiedzę inteligencje u osób w osobnym wieku, a nawet u młodszych osobników to nie chce mi się żyć. Wszyscy już się żenią, mają dzieci, a ja po prostu odstaję od innych, czuję, że mózg zatrzymał się w wieku szkolnym i nie dorównuje niczym innym. Przepraszam za chaotyczną pisownię, ale pisząc to, mam pustkę w głowie. Pozdrawiam
Rozterki sercowe: Czy powinnam wrócić do byłego chłopaka czy być z obecnym przyjacielem?

Witam, mam problem, z którym się zmagam od jakiegoś czasu i proszę o poradę. Niedawno zerwałam z chłopakiem, z którym byłam prawie 3 lata w związku (poszło o jego zachowanie wobec mnie). Zerwałam z nim i nie chciałam z nim w ogóle rozmawiać. Kilka dni po zerwaniu mój przyjaciel wyznał mi miłość i weszłam z jednego związku w drugi. Byłam szczęśliwa, ponieważ mój przyjaciel traktuje mnie jak księżniczkę i tak jak mój chłopak nie potrafił od dłuższego czasu. Dzisiaj mój były przyjechał po rzeczy i dał mi prezent na urodziny (bardzo się postarał), podczas naszego związku bardzo dużo mi kupował, zabierał do kina itp., jednak miał napady gniewu i wyzywał mnie. Teraz płakał i mnie przepraszał, obiecywał że się zmieni, błagał mnie te kilka dni o wybaczenie i o szansę. Pod koniec przytuliłam go i się popłakałam. Głupio mi to mówić, ale czuję coś do byłego jak i ówczesnego chłopaka. Teraźniejszy chłopak mieszka daleko ode mnie, ale znamy się już ponad rok. Jest po burzliwym związku, gdzie dziewczyna go zdradzała i we mnie znajduje sobie ostoję. Po dzisiejszym nie wiem co czuć, bo mam ochotę wrócić do starego chłopaka, ale boje się wyzwisk. Nie chce też zranić ówczesnego chłopaka, bo powiedział, że jeżeli zerwiemy to już nie znajdzie dziewczyny. Co mam zrobić? Wrócić do byłego i kontynuować 3-letni związek, czy zapomnieć o nim i być z ówczesnym?

Jak rozmawiać z narzeczoną, która mnie nie docenia i słucha rad innych?
Z narzeczoną zaczynamy budować dom, znam się na tym dosyć dobrze i chcę zdecydowaną większość wykonać samodzielnie lub przy wsparciu brata, który buduje takie domy jak my chcemy na codzien. Sam z nim pracowałem, oraz pracowałem w ogóle w tej branży przez prawie 8 lat. Jednak ona cały czas słucha rad innych żebyśmy wynajęli firmę, która w tym pomoże. Nie śpieszy nam się z budową domu w tym sensie, że nie musi on powstać w miesiąc czy nawet rok. Zdecydowanie chcemy obyć się w jak największym stopniu bez kredytu. Kiedy na początku powiedziałem że mogę sam wykonać większość rzeczy, o których mam pojecie była na to ucieszona, ponieważ zobaczyła, że możemy na tym wiele zaoszczędzić. Jednak teraz kiedy budowa powoli rusza, ona wątpi w moje zdolności i słucha rad innych (między innymi ojca) żeby poprosić kogoś bardziej doświadczonego o pomoc. Nie miałbym z tym problemu gdyby nie to, że argumentuje to, tym że taki ktoś ma więcej doświadczenia i zna się na wszystkim bardziej ode mnie. Nie uważam się też za alfę i omegę, ale boli mnie, że zaczęła powtarzać że się nie znam, lub że czegoś nie umiem. Jak z nią porozmawiać, tak by nie spowodować z tego kłótni. Czy powiedzieć jej w prost że ubolewam nad tym, że podważa mój autorytet? Faktem jest, że nie lubię korzystać z pomocy. Wszystko czego się nauczyłem czy osiągnąłem w życiu to moja ciężka praca i lata nauki, lecz ona chyba nie dostrzega jak dla mnie to ważne.
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.