Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak znaleźć psychoterapeutę i psychiatrę do leczenia depresji i ADHD?

Od 6lat zmagam się z depresja i od miesiąca mam diagnozę adhd, które może być źródłem choroby. Prze te lata nie udało mi się trafić na dobrego specjalistę, adhd sama u siebie zauważyłam. Bardzo bym prosiła o polecenie mi psychiatry oraz terapeuty, który specjalizuje się w połączeniu tych zaburzeń. Przeszukałam cały internet i nadal mam wątpliwości co do lekarzy i terapeutów. Zależy mi żeby były to wizyty online i w miarę rozsądnej cenie. Bardzo proszę o pomoc
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Szukanie właściwej pomocy po latach zmagań z diagnozą jest trudne. Warto poszukać specjalistów na platformach takich jak np. Twój Psycholog, filtrując ich pod kątem ADHD i nurtu poznawczo-behawioralnego. 

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Marciniec

Agnieszka Marciniec

Dzień dobry. Rozumiem, że po kilku latach nieskutecznego leczenia może Pani odczuwać dużą nieufność i obawiać się kolejnego rozczarowania. Diagnoza ADHD mogła przynieść częściowe wyjaśnienie dotychczasowych trudności, ale nie musi oznaczać, że jest ono jedyną przyczyną depresji. Nie znając konkretnych specjalistów ani Pani miejsca zamieszkania, trudno odpowiedzialnie polecić określoną osobę. Przy wyborze warto sprawdzić, czy psychiatra ma doświadczenie w diagnozowaniu i leczeniu ADHD u dorosłych oraz zaburzeń nastroju, a terapeuta ukończył całościowe szkolenie psychoterapeutyczne lub pozostaje w jego trakcie pod superwizją.

Magdalena Dawiec

Magdalena Dawiec

Dzień dobry,

Przede wszystkim doceniam Pani determinację w szukaniu wsparcia. Diagnoza ADHD bardzo często rzuca zupełnie nowe światło na dotychczasowe trudności. W przypadku połączenia zaburzenia depresyjnego i ADHD wyjątkowo skuteczna jest terapia DBT (dialektyczno-behawioralna). Świetnie sprawdza się ona zarówno przy głębokim obniżeniu nastroju, jak i w pracy nad regulacją emocji, impulsywnością czy dysfunkcjami wykonawczymi, które często towarzyszą ADHD. Szukając wsparcia online, warto celować w specjalistów lub ośrodki deklarujące pracę w tym nurcie oraz w obszarze neuroatypowości u dorosłych. Oparcie się na odpowiednio dobranych narzędziach pracy terapeutycznej (o potwierdzonej skuteczności wynikami badań naukowych) naprawdę potrafi przynieść upragnioną ulgę i zmianę.

Trzymam kciuki za ten etap!

Magdalena Dawiec

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Dzień dobry, szukanie odpowiedniego specjalisty po latach nieskutecznego leczenia może być naprawdę trudne, szczególnie kiedy ma Pani poczucie, że wcześniej nikt nie połączył tych dwóch obszarów — ADHD i depresji.

Przy wyborze specjalisty warto zwrócić uwagę nie tylko na samo doświadczenie z ADHD, ale przede wszystkim na pracę z osobami dorosłymi, u których ADHD współwystępuje z obniżonym nastrojem, lękiem, trudnościami z regulacją emocji czy przewlekłym przeciążeniem. Sama diagnoza ADHD często jest dopiero początkiem — ważne jest nauczenie się funkcjonowania z tym sposobem działania mózgu.

Nie mogę polecić konkretnej osoby jako „najlepszego” specjalisty, bo dobór psychiatry czy terapeuty jest bardzo indywidualny. Mogę natomiast podpowiedzieć, żeby podczas pierwszego kontaktu zapytać wprost:

czy specjalista pracuje z dorosłymi z ADHD,

czy ma doświadczenie z depresją współwystępującą z ADHD,

jaki nurt terapii stosuje i jakie ma podejście do neuroatypowości.

Przykładowo, istnieją ośrodki prowadzące psychoterapię ADHD online, m.in. w nurcie CBT, z pracą nad organizacją, regulacją emocji i trudnościami wynikającymi z ADHD. Są też psychiatrzy przyjmujący online, którzy deklarują pracę z ADHD u dorosłych oraz współwystępującymi trudnościami, takimi jak depresja i lęk.

Warto też pamiętać, że przy wieloletniej depresji i ADHD często potrzebne jest podejście łączone — odpowiednio dobrana farmakoterapia oraz terapia ukierunkowana na konkretne trudności, a nie tylko pracę nad samym nastrojem.

Życzę Pani, żeby tym razem udało się trafić na osobę, która spojrzy na całość obrazu, a nie tylko na pojedyncze objawy.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry.
Przy współwystępowaniu depresji i ADHD szukałabym psychiatry, który ma doświadczenie w leczeniu obu tych zaburzeń u osób dorosłych. Warto, aby spojrzał na Pani dotychczasowe leczenie całościowo, szczególnie jeśli wcześniejsze próby farmakoterapii nie przynosiły oczekiwanej poprawy.

Podobnie z psychoterapeutą, ważniejsze od samego nurtu będzie doświadczenie w pracy zarówno z ADHD jak i depresją. Terapia powinna uwzględniać nie tylko nastrój ale też m.in. trudności z organizacją, motywacją, przeciążeniem, regulacją emocji czy poczuciem własnej wartości.

Wiele osób prowadzi obecnie konsultacje online, więc nie ograniczałabym poszukiwań do miejsca zamieszkania. Przed zapisaniem się warto po prostu zapytać specjalistę czy pracuje z osobami z takim połączeniem trudności.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie po zdradzie
Jak poradzić sobie po zdradzie minął już 3 rok, jesteśmy razem, a ja łapie doła przy każdej okazji. Miejscowość gdzie owa pani mieszka, Imię nie umiem sobie z tym poradzić. Nieraz brak chęci do życia, nic nie cieszy. Jak ruszyć dalej ?
Zaburzenia odżywiania, niechęć do zmiany i lęk. Celowo sprawiam sobie cierpienie, wiem, że tak nie mogę funkcjonować.
Nie mam pojęcia co mam zrobić, chodzę do psychologa i rozmawiamy o moich zaburzeniach odżywiania, ale dalej nie jestem gotowa nic z tym zrobić, nie jestem gotowa na wprowadzenie regularności w jedzeniu, czuje się komfortowo tak, jak teraz jest, ale wiem, że jest to dla mnie złe i męczy mnie to, czuje się jakbym zasługiwała na cierpienie, jednak nie chce cierpieć, nie chce zmieniać tego jak się odżywiam bo boje się ze gdy to zmienę to przytyje, a tak to czuje się bezpiecznie, jednak nie chce dalej tak żyć, nic już nie rozumiem.
Mąż ma depresję. Zachowuje się tak, jakbym ja i dzieci byli ciężarem, ale koledzy są już super.

Mój mąż ma depresję. Gdy chcę, żeby spędził czas ze mną i dziećmi, nie ma siły. Niezwykle rzadko spędza czas z dziećmi sam. Głównie to ja zajmuje się opieką i zabieram je gdzieś popołudniami czy w weekendy. Co jakiś czas mój mąż ma ochotę pojechać do kolegów, wyjechać gdzieś w kolegami. Ostatnio popłynął w kilkudniowy rejs, teraz wysłał mi informację o jakimś obozie dla mężczyzn. Po raz kolejny zwróciłam mu uwagę, że czuję jakby nie miał dla nas sił, a kiedy jakieś się pojawiają, jego priorytetem są jego własne potrzeby. Mówi wtedy, że nie rozumiem jego depresji i nie akceptuje jego choroby. Ale nielogicznym dla mnie jest, że nie ma siły dla nas, ale na coś z innymi ludźmi już tak. Jakbyśmy byli ciężarem. Jest to dla mnie bardzo przykre. 

Czy to naprawdę tak wygląda, czy może to tylko wymówka? Ostatnio zdenerwowałam się i powiedziałam mu wprost, żeby nie zdziwił się kiedyś jak dzieciaki podrosną i będą dzwonić i przyjeżdżać do mamy, a my będziemy tylko współlokatorami. Znów usłyszałam, że nic nie rozumiem.

Czy można korzystać z psychoterapii NFZ nie będąc ubezpieczonym?
Czy można chodzić do psychoterapeuty na NFZ z depresją, fobią społeczną czy nerwicą lękową nie będąc ubezpieczonym?
Odczuwam lęki i zmęczenie po tym, jak straciłam babcię, a teraz ukochanego zwierzaka. Boję się iść do szkoły, nie chcę zmian, ponieważ jest ich już tak dużo w moim życiu.
Dzień dobry, jak mogę poradzić sobie z ogromnym smutkiem? Moja świnka morska, którą miałam 8 lat zachorowała podczas mojego wyjazdu i niestety zmarła. Od tego czasu nie mogę przestać być smutna i najgorsze jest to, że gdy zaczynam się czuć lepiej to ktoś z mojej rodziny musi mnie dobić. Nie wchodzę do pokoju, w którym była i w sumie ze swojego pokoju też praktycznie nie wychodzę. Nie mam siły iść do szkoły a za niedługo kończą się ferie i nie mogę zostać w domu, bo mam już sporo nieobecności. Jest to dla mnie podwójnie ciężkie, bo w zeszłym roku zmarła moja babcia i gdy myślałam już, że z tym smutkiem nie dam sobie rady to przyszedł kolejny. Dodatkowo walczę z dość ciężkim lękiem o charakterze napadowym i teraz jestem dodatkowo zmęczona, nie tylko lękiem, ale i smutkiem. Mam wrażenie, że od ponad pół roku wszystko jest przeciwko mnie. Mam również inny problem- ciągle patrzę w przeszłość i nie umiem skupić się na tym co jest i na tym co będzie. Wiem, że sporo osób tak ma, ale u mnie jest to już dość uciążliwe. Ciągle myślę o tym co było i jak wtedy było dobrze, bo w przyszłości nie widzę nic dla mnie dobrego. Próbuję już parę miesięcy walczyć o powrót do dawnej kondycji psychicznej, ale kompletnie mi to nie wychodzi. :( Czuję się taka bezsilna, bo przez te ostatnie miesiące straciłam babcię, przyjaciół, świnkę, zdrowie oraz część wesołej mnie. Bardzo chciałabym cofnąć czas do kwietnia zeszłego roku, bo wtedy mam wrażenie, że wszystko się zaczęło. Albo chociaż do wakacji. Przytłacza mnie presja szkoły, którą kończę za rok i to również mnie dobija. Gdy tylko myślę o liceum od razu zalewam się łzami i cała panikuję. Nie chcę kończyć szkoły, do której się przyzwyczaiłam. Nienawidzę w życiu zmian, dlatego pewnie też ciężej mi z tymi smutkami czy lękiem. Od zawsze byłam dość lękliwa, najpierw były to rzeczy typu wysokie drabinki czy zasypianie przy zgaszonym świetle a teraz jest to lęk o wyjście z domu, przyszłość i o wiele innych rzeczy. Ja chciałabym żyć jak dawniej, bo mam wrażenie, że niedługo nie dam rady. Mimo, że uwielbiam życie to ostatnio coraz bardziej mnie załamuje, nie pamiętam kiedy miałam dzień, by nie spanikować czy nie być smutną. Byłam zapisana do psycholożki, która jest również psychoterapeutką, ale ciągle a to ja byłam chora a to pani psycholog nie mogła i tak się to ciągnie około miesiąc. :( Staram się mimo lęków wychodzić do szkoły czy na spacery, ale wiąże się to nie raz z mocnym zmęczeniem po tym wszystkim. Mam wrażenie, że ten lęk mocno osłabił mi mięśnie, bo po prostu nie raz nie mam siły, a nie się boję a nogi bolą mnie już po dwóch kilometrach, podczas gdy w wakacje bez problemu chodziłam nawet 15. :( Co mogłabym zrobić, by pomóc sobie z tymi problemami? Nie wiem czy będę teraz w stanie wyjść do psychologa a bardzo już potrzebuję sobie pomóc. Chciałam zapisać się na konsultację online, ale moi rodzice twierdzą, że to nie jest skuteczne i muszę zobaczyć kogoś na żywo. Przez dłuższy czas uważali też, że udaję, bo chcę się wymigać od szkoły, co sprawiło mi dużą przykrość, bo ja naprawdę się bardzo boję. :( Przecież nie trzęsę się cała i czuję się źle, bo nie chcę iść do szkoły. Mój organizm po prostu robi to, bo czuje zagrożenie. Liczę na jakieś rady co robić by było lepiej, bo było już lepiej z tymi lękami no, ale teraz to ze świnką znowu je spotęgowało. :( Z góry dziękuję za pomoc i serdecznie pozdrawiam. :)
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.