Konstancja Gromala-Wielek
To, z czym się mierzysz, to klasyczny lęk o zdrowie (hipochondria) połączony z mechanizmem tzw. hiperkontroli (nadmiernej analizy)
Gdy pojawia się realne, zewnętrzne zadanie lub zagrożenie, Twój umysł natychmiast mobilizuje się do działania. Lęk przed chorobą nie wynika z realnego uszkodzenia mózgu, ale z braku zajęcia i nadmiaru wolnego czasu (np. wieczorem przed snem)
Sama zauważyłaś, że gdybyś nie przeczytała o tym w sieci, dzisiaj byś się tym nie martwiła. Internet potrafi dopasować najzwyklejsze przejęzyczenie do ciężkiej choroby.
Ponieważ mechanizm ten trwał już wcześniej (z chorobami neurologicznymi), oznacza to, że masz tendencję do somatyzacji i lęku uogólnionego. Najskuteczniejszą metodą na poradzenie sobie z tym jest zaczęcie spotkań z psychlogiem.













