Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Mam 19 lat, jestem samotny i odrzucony przez ludzi - jak poradzic sobie z niesmialoscia i brakiem bliskich relacji?

Damian

Witam. Mam 19 lat i nie radzę sobie. Już od dziecka miałem duży problem z nawiązywaniem znajomości, byłem bardzo nieśmiały. Wielokrotnie mnie właśnie za to obmawiano, że jestem dziwny, mimo że raczej nie wykazywałem jakichś dziwnych zachowań, oprócz po prostu nieśmiałości. W podstawówce nie umiałem z siebie odlepić tej łatki "dziwaka", cokolwiek bym zrobił lub nie zrobił zawsze było źle, często spotykałem się z naśmiewaniem z mojej osoby tak naprawdę bez żadnego wyraźnego powodu. Kiedy już udało mi się z kimś dogadać i w miare zakolegować spotykałem się z wystawianiem, obgadywaniem i innymi tego typu przykrościami. Po wyjściu z podstawówki uznałem, że pora odciąć się od dawnych znajomych, zacząłem być bardziej śmiały, jednak problem z toksycznymi znajomościami się nie zmienił, zmienili się ludzie ale ich zachowania wobec mnie pozostały takie same. Mam niby kolegów, ale są to tylko znajomości szkolne, nikt mi nie proponuje żadnych spotkań po szkole, może z maksymalnie 5 razy gdzieś byliśmy przez tyle lat znajomości, oczywiście z mojej inicjatywy. Nie wspomnę już nawet o moim życiu miłosnym, nigdy w życiu się nie całowałem, nie trzymałem dziewczyny za rękę. Patrząc obiektywnie myślę, że nie jestem jakiś brzydki ani głupi, bo znam wiele osób, które wyglądem i inteligencją nie grzeszą, a i tak sobie kogoś znalazły. Mam wrażenie, że w tym wieku jest już za późno na pierwszą miłość. Nie ukrywam, że bardzo mnie to boli, że nigdzie nie mogę sobie znaleźć miejsca i każdy traktuje mnie jak traktuje. Bardzo chciałbym żeby ktoś w końcu mnie w jaki kolwiek sposób docenił, żeby ludzie mnie gdzieś zapraszali i cieszyli się moim towarzystwem, bardzo chciałbym również znaleźć dziewczynę i w końcu nie spędzać piątkowych wieczorów i weekendów sam w domu z filmami płacząc.

Dzień dobry,

Rozumiem że to jest bardzo trudna sytuacja dla Pana.  Osoby nieśmiałe, introwertyczne, z reguły mają trudniej w kontaktach międzyludzkich, zwłaszcza w dużych grupach.  Dodatkowo, jeśli w przeszłości padliśmy ofiarą hejtu czy innej przemocy rówieśniczej, będzie nam jeszcze trudniej otwierać się na ludzi w przyszłości. Ponadto mogą się na to nakładać doświadczenia z domu rodzinnego. Pisze Pan o łatce dziwaka - może warto się zastanowić, co to oznacza dla innych i dla Pana i spróbować docenić tę swoją dziwność. Introwertyzm też ma wartość - często oznacza większą wrażliwość, empatyczność, otwartość na duchowy aspekt życia - i to też jest ważne, choć może w grupie szkolnej nie ma takich osób które by to doceniły. Ale może Pan trafić w przyszłości na takie osoby, które mają podobnie i zrozumieją Pana i polubią. Tak samo dotyczy się to dziewczyn. Może warto by też było poszukać grup osób które mają podobne zainteresowania do Pana, w takich grupach może być trochę łatwiej nawiązać kontakt bo jest coś co wszystkich łączy. Na pewno może też Pan skorzystać z pomocy psychoterapeuty, aby móc przepracować te rzeczy, być może popracować też nad relacjami rodzinnymi, przekonaniami na swój temat, czy krytykiem wewnętrznym.

Pozdrawiam i życzę powodzenia, 

Justyna Wojciechowska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Agnieszka M.Bzymek

Agnieszka M.Bzymek

Psycholożka
7 odpowiedzi na forum

Z Pana wiadomości bardzo wyraźnie odczytuję samotność i zmęczenie z tego powodu, że od lat to Pan częściej próbuje wychodzić do ludzi, a z drugiej strony zbyt rzadko doświadcza podobnego zainteresowania. Chce Pan po prostu poczuć, że ktoś cieszy się Pana obecnością, sam proponuje spotkanie, chce być blisko. To jest bardzo naturalna potrzeba więzi i bycia ważnym dla innych, szczególnie, kiedy się ma 19 lat. Proszę mi wierzyć, 19 lat to naprawdę nie jest „za późno” na pierwszą miłość, pierwszy pocałunek czy pierwszy związek. Ludzie wchodzą w relacje w bardzo różnym czasie. Niektórzy bardzo wcześnie, inni dopiero na studiach, jeszcze inni nawet kilka lat później. Sam brak doświadczeń romantycznych w tym wieku nie mówi niczego złego o Panu ani o Pana szansach na bliskość. Rozumiem jednak Pana, że kiedy patrzy się na innych, którzy już kogoś mają, może pojawić się poczucie osamotnienia. Po tym, czego doświadczał Pan w szkole -wyśmiewania, obgadywania, itp. - może być Panu trudniej przez to uwierzyć, że ktoś mógłby chcieć być blisko bez oceniania. Tyle, że  wcześniejsze doświadczenia nie muszą być scenariuszem na Pana dorosłe życie. To bardzo ważne, czy uwierzył Pan osobom, które uważały Pana za „dziwnego”. Warto ufać sobie i bardziej wierzyć, że to, iż do tej pory nie spotykał Pan ludzi, którzy dawali Panu aż takiego zaangażowania, ile Pan dawał im - nie oznacza, że każdy kolejny człowiek będzie taki sam.  Dobre relacje koleżeńskie i miłosne nie powinny polegać na ciągłym zasługiwaniu na uwagę. To, że nadal chce Pan bliskości, nadal próbuje poznawać ludzi i nadal marzy o związku, mówi o czymś ważnym: mimo rozczarowań nie zamknął się Pan całkowicie na więź. To jest Pana zasób. Jeśli poszuka Pan odpowiednich osób koło siebie, otworzy się na zaciekawienie i polubienie siebie i swoich cech, spróbuje dowiedzieć się, czy nieśmiałość jest cechą temperamentu (czyli czy np. naturalnie urodził się Pan z introwertycznością, czy być może stoi za tym inny powód) -to z pewnością otrzyma Pan więcej informacji o tym, jak znaleźć swoje miejsce i wśród jakich ludzi najlepiej. Z pewnością psychologicznie można zobaczyć, co może Panu pomóc trafiać do relacji, w których druga osoba również robi krok w Pana stronę. Ale też co stoi za doświadczeniami, które Pan przeszedł, czy jest jakiś mechanizm,, który Pana blokuje.        

             I proszę pamiętać, 19 lat  to naprawdę dobry czas, żeby uczyć się relacji, poznawać siebie i sprawdzać, przy jakich ludziach może Pan czuć się swobodnie, bezpiecznie i po prostu dobrze, a brak pierwszego związku w wieku 19 lat nie zamyka przed Panem żadnej drogi, ani też nie definiuje Pana. 

 

Pozdrawiam serdecznie; 

Psycholog i Psychotraumatolog - Agnieszka M. Bzymek

Zdjęcie Karolina Maciejewicz

Karolina Maciejewicz

Psycholożka
60 odpowiedzi na forum

To, co opisujesz, brzmi przede wszystkim jak wiele lat odrzucenia i doświadczeń, które mogły mocno podkopać Twoje poczucie własnej wartości. To, że dziś trudno Ci tworzyć bliskie relacje, nie oznacza, że coś jest z Tobą nie tak. I zdecydowanie nie jest za późno. 19 lat to naprawdę bardzo wcześnie, pierwsza miłość, pocałunek czy bliska przyjaźń nie mają żadnego terminu ważności.


Nie próbowałabym też wyciągać wniosku, że skoro kolejne znajomości wyglądają podobnie, to wszyscy tak Cię traktują. Po latach odrzucenia łatwo zacząć funkcjonować z przekonaniem, że znowu wydarzy się to samo, co może wpływać na sposób wchodzenia w relacje.


Jeśli masz taką możliwość, warto porozmawiać z psychologiem. 😊 

Zdjęcie Konstancja Gromala-Wielek

Konstancja Gromala-Wielek

Psycholog
177 odpowiedzi na forum

Hej, to co opsiujesz wskazuje na to ze masz niską samoocenę. Moze warto nad nią popracować? Da to nowe możliwości, perspektywe na odkrywanie siebie, ludzi, nowych rzeczy. Nie jest za późno na miłość:) masz przed sobą super czas i warto go wykorzystać na pracę nad sobą co przyniesie później efekty! A tego nikt ci nie zabierze.

Zdjęcie Marta Górecka

Marta Górecka

Psycholożka
66 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Panie Damianie,

 

rozumiem Pana obniżony nastrój związany z potrzebą posiadania satysfakcjonujących relacji. Dobrze, że szuka Pan wsparcia. Myślę, że warto się przyjrzeć bliżej Pana samoocenie - jakie ma Pan kompetencje, umiejętności, zainteresowania, co Panu sprawia radość, co Pan lubi robić, jak ma Pan gorsze momenty w życiu to jakie aktywności Pan podejmuje i jak to wszystko Pan łączy ze sobą. Warto mieć bliskie osoby wokół siebie, ale nie za wszelką cenę, nigdy tak nie będzie, że będą Pana lubili wszyscy, jest to prawda powszechna i jest to naturalne. Każdy ma określony profil osobowości i zazwyczaj bliżej nam jest do tych osób, które w jakimś stopniu są do nas podobne. Warto swój dobrostan przede wszystkim budować w oparciu o to kim Pan jest, czego Pan potrzebuje i podążać za tym realizując różne aktywności nawet samemu, nie oglądając się na innych i nie uzależniając swojego szczęścia od innych osób. Poza tym jest Pan bardzo młodą osobą i na pierwszą miłość ma Pan bardzo dużo czasu i wiele możliwości żeby poznać ciekawą osobę. Jeżeli chciałby Pan o tym szerzej porozmawiać to zapraszam do kontaktu.

 

Pozdrawiam,

Marta Górecka

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa
Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
949 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

  Napisałeś, że płaczesz samotnie i „nie radzisz sobie”. Czy masz teraz myśli, żeby zrobić sobie krzywdę, odebrać sobie życie albo że nie chcesz już żyć? Jeśli tak, jesteś w bezpośrednim niebezpieczeństwie albo masz plan. Zadzwoń pod 112 lub 999, pojedź na najbliższy SOR i nie zostawaj sam. Napisz też konkretnej osobie: „Jestem w kryzysie i boję się zostać sam. Czy możesz teraz ze mną być?” Ale kiedy nie ma bezpośredniego zagrożenia, ale czujesz, że możesz się załamać to możesz bezpłatnie i anonimowo skontaktować się z 116 123 lub przez 116sos.pl.  Dostępna jest także pomoc dla młodych pod 116 111 i na 116111.pl. Oficjalne informacje wskazują również na całodobowy numer 800 70 2222. Skorzystaj z tej formy pomocy na tu i teraz, jeżeli tego potrzebujesz. 

 

  Bycie nieśmiałym nie czyni człowieka dziwnym, a wręcz przeciwnie. Wielokrotne obgadywanie, wystawianie i wyśmiewanie może jednak sprawić, że człowiek zaczyna oczekiwać odrzucenia, wycofuje się albo zbyt długo zabiega o ludzi, którzy nie odwzajemniają zainteresowania. To są możliwe skutki zranienia, a nie obiektywna ocena Ciebie samego i nad tym spojtrzeniem i odczuciami tzreba popracować. Warto też zauważyć że problemem nie jest wyłącznie to, że „nie znalazłeś jeszcze dziewczyny”. Dopasowanywanie się pod innych nie jest dobre. Czasami coś może poojawić się pózniej nić w innych przypoadkach, ale to iniczym nie śwaidczy. Brzmi, jakbyś od dawna był samotny, smutny i spragniony akceptacji. Z tym naprawdę warto pójść do psychologa lub psychiatry i nie dlatego, że jesteś „zepsuty”, tylko dlatego, że dźwigasz dużo bólu i nie powinieneś robić tego sam. Ale pamiętaj, że Twoja samotność może mieć różne podłoże, ale tez nie można na siłę dopasowywać się pod innych.  Powiedz jednej konkretnej osobie której ufasz, jak naprawdę się czujesz.  To może być trudne, ale nie zostawaj z tym sam. Może to być  rodzic, rodzeństwo,  ktoś ze szkoły, lekarzowi albo pedagogowi. Możesz pokazać jej swoją wiadomość, jeśli trudno powiedzieć to na głos. Umów konsultację psychologiczną. Jeśli nadal uczysz się w szkole ponadpodstawowej, istnieją bezpłatne świadczenia zdrowia psychicznego dla młodzieży do 21. roku życia w trakcie nauki. Nie próbuj od razu i na siłę „zdobyć grupy przyjaciół”. Wybierz jedno regularne miejsce oparte na wspólnym działaniu jak sport, język, planszówki, wolontariat, koło zainteresowań, praca dorywcza. Powtarzalny kontakt zwykle działa lepiej niż jednorazowe poznawanie ludzi. Zapraszaj pojedyncze osoby konkretnie i bez testowania ich wartości. Jasny i czytelny komunikat w stylu  „Mam ochotę w sobotę na kawę albo spacer. Pasuje Ci?”. Jeśli ktoś kilka razy odmawia bez zaproponowania innego terminu, odpuść tę relację, nie jako karę dla siebie, tylko jako ochronę własnej energii w przyszłości. W sprawie randek zacznij od małych kontaktów i poznawania ludzi, nie od presji, że pierwsza relacja ma od razu wszystko naprawić. Możesz nie mieć doświadczenia i nadal być wartościowym partnerem. Twoja przeszłość nie przesądza o tym, jak będą wyglądały najbliższe lata. Teraz najważniejsze nie jest udowodnienie komukolwiek, że zasługujesz na miłość, tylko znalezienie choć jednej bezpiecznej osoby i profesjonalnego wsparcia, żebyś nie był z tym sam. Powodzenia. 

 

 

Zdjęcie Maja Zarzycka

Maja Zarzycka

Psycholożka
55 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. To, co Pan opisuje, brzmi naprawdę bardzo samotnie i rozumiem, że po tylu doświadczeniach może Pan być już zwyczajnie zmęczony próbami zdobycia bliskich więzi . Mam też wrażenie, że przez lata był Pan stawiany w sytuacjach, w której bardzo dużo energii musiał poświęcać na zastanawianie się, co jest z Panem nie tak. Być może najważniejsze na ten moment jest przyjrzenie się temu, co te wszystkie doświadczenia zrobiły w Panu, jak wpłynęły na "dzień dzisiejszy". Potrzeba więzi jest dla ludzi bardzo ważna, chociażby ze względu na jej ewolucyjne znaczenie i jej brak może powodować duże cierpienie. Jeśli stany obniżonego nastroju zaczynają się pojawiać regularnie potraktowałabym to jako sygnał, że warto skierować się z tym do specjalisty.  Warto potraktować ten smutek jako "drogowskaz" wskazujący, że potrzebuje Pan teraz trochę więcej uważności na siebie i swoje emocje.
Życzę dużo siły w tym trudnym momencie.
Pozdrawiam ciepło,
Maja Zarzycka

Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
561 odpowiedzi na forum

Nie sądzę, żeby problemem był brak czasu na pierwszą miłość. Bardziej zwróciłabym uwagę na to, że od wielu lat wchodzisz w relacje, w których czujesz się odrzucany, a później coraz bardziej czekasz, aż to inni wykażą inicjatywę i potwierdzą, że chcą mieć Cię w swoim życiu. Po tylu doświadczeniach łatwo zacząć być bardzo wyczulonym na każde odsunięcie czy brak zaproszenia. Warto więc zamiast skupiać się teraz na znalezieniu dziewczyny przyjrzeć się temu, jak budujesz znajomości: kogo wybierasz, jak szybko się wycofujesz, kiedy sam proponujesz kontakt i co robisz, gdy ktoś nie odpowiada tak, jak oczekujesz. To są rzeczy, nad którymi można pracować. I nie musisz od razu szukać „najlepszego przyjaciela” – celem może być po prostu jedna osoba, z którą zaczniesz regularnie spędzać czas poza szkołą. Skoro samotność kończy się u Ciebie płaczem i bardzo mocno wpływa na codzienne funkcjonowanie, rozmowa z psychologiem byłaby rozsądnym krokiem, szczególnie że masz za sobą kilka lat odrzucenia i wyśmiewania.
~ Jagoda Jek, psycholożka

Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
564 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Panie Damianie.

Jest to bolesne, szczególnie jeśli przez lata doświadczał Pan odrzucenia, wyśmiewania czy relacji, w których zaangażowanie było jednostronne. Takie doświadczenia potrafią wpływać na samoocenę i powodować, że kolejne sytuacje społeczne zaczynamy interpretować przez pryzmat wcześniejszych zranień.

19 lat zdecydowanie nie jest „za późno” ani na pierwszą miłość, ani na zbudowanie bliskich przyjaźni. Nie ma jednego właściwego wieku, w którym powinno się mieć za sobą określone doświadczenia.

Warto natomiast przyjrzeć się temu, jak wyglądają Pana relacje: kogo Pan do siebie dopuszcza, czy potrafi Pan inicjować kontakt, stawiać granice i rozpoznawać osoby, które nie traktują Pana z szacunkiem. Pomocna może być konsultacja psychologiczna, szczególnie że samotność powoduje u Pana tak duże cierpienie. Celem nie byłoby szukanie odpowiedzi na pytanie „co jest ze mną nie tak?”, ale lepsze zrozumienie swoich schematów w relacjach i stopniowe rozwijanie umiejętności budowania bezpiecznych, wzajemnych więzi.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: nieśmiały chłopak za rośliną, kobieta podaje mu tulipana

Nieśmiałość - jak ją zrozumieć i siebie wspierać?

Czujesz się niekomfortowo wśród ludzi, trudno Ci nawiązywać znajomości lub wyrażać swoje zdanie? To może być nieśmiałość. Poznaj jej przyczyny, skutki i sposoby przezwyciężania w naszym artykule!