Monika Barcik
Dzień dobry.
Z tego, co Pani opisuje, wygląda na to, że tęsknota po zakończeniu związku może dotyczyć nie tyle samego partnera, co tego, co dawała Pani relacja z jego rodziną. Wspólne obiady, wyjazdy, poczucie ciepła i bycia częścią czegoś bliskiego mogły być szczególnie ważne, jeśli wcześniej brakowało Pani podobnego doświadczenia we własnym domu. Nic dziwnego, że utrata tego boli. Warto jednak oddzielić dwie rzeczy. Jedną jest potrzeba bliskości, rodziny i poczucia przynależności, a drugą uczucie do konkretnej osoby. Sama Pani pisze, że przez prawie rok nie pojawiła się miłość i że trudno było Wam się porozumieć. Powrót tylko po to, żeby nie stracić jego rodziny albo nie zostać uznaną za złą osobę, prawdopodobnie przedłużyłby sytuację, która już wcześniej nie dawała Pani tego, czego potrzebowała w związku. Możliwe, że teraz bardziej przeżywa Pani żałobę po utraconym poczuciu domu niż po samym związku. To może być dobry moment, żeby przyjrzeć się temu, czego tak naprawdę Pani brakowało wcześniej i dlaczego właśnie ta rodzina stała się tak ważnym źródłem bezpieczeństwa. Taka refleksja może też pomóc w przyszłości budować relację z partnerem, którego Pani rzeczywiście kocha, a nie pozostawać w niej głównie ze względu na to, co daje otoczenie.
Pozdrawiam ciepło, Monika Barcik, psycholog kliniczny
















