Jan Marszał
Sam fakt, że mając 25 lat nie chce się Pani rozbierać przy zapalonym świetle, nie oznacza, że jest z Panią coś nie tak. Ludzie bardzo różnią się pod względem swobody związanej z nagością, a oswajanie wstydu może wymagać czasu.
Gdyby sytuacja wyglądała tak, jak wynika z tego krótkiego opisu, warto byłoby spokojnie powiedzieć partnerowi: „To nie znaczy, że Ci nie ufam ani że nie chcę bliskości. Potrzebuję tylko czasu, żeby poczuć się swobodniej”. Taka granica powinna zostać uszanowana. Jednocześnie z jednego zdania na forum umyka nam bardzo dużo indywidualnego kontekstu, dlatego dobrze byłoby ten wstyd spokojnie przegadać podczas sesji. Jeśli będzie go Pani oswajać, to bardzo serdecznie życzę, by było to dla własnej wolności i większego komfortu- nie po to, żeby komukolwiek udowodnić, że nie jest Pani „dziwna”. Pozdrawiam serdecznie!















