Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Jak dotrzec do partnerki z unikowym stylem przywiazania i odbudowac relacje po kryzysie?

Anonimowo

Czy jest jakaś możliwość dotarcia do osoby z unikowym stylem przywiązania? Od jakiegoś czasu podejrzewam moją partnerkę o taki ponieważ jej zachowanie w kryzysie relacji idealnie pasuje do wzorca jak i jej doświadczenia życiowe. Ale ona nie chce skorzystać z żadnej pomocy eksperckiej w tym zakresie. Jestem w ponad rocznym związku z moją dziewczyną. Znamy się jeszcze dłużej i od samego początku wszystko było cudownie. Od dłuższego czasu wydawało mi się, że wszystko jest dobrze. Moja dziewczyna dała mi pierścionek i mówiła mi naprawdę głębokie rzeczy, żeby potem po małym nieporozumieniu między nami o nic odcięła się ode mnie emocjonalnie. Potem zniknęła pierwszy raz na 4-5 dni. Stwierdziła, że mnie kocha i jej zależy ale nie chce kontynuować tej relacji. Dowiedziałam się tony złych rzeczy o mnie. Co robiłam źle, czego jej brakowało itp. Większości naprawdę nie byłam w stanie się domyślić albo były komunikowane tak nie jasno, że nie mogłam nic z tym zrobić. Na przykład mówiła, że brakuje jej czasu tylko dla nas bo unikałam takich wieczorów. Ale za każdym razem kiedy proponowałam jakieś rzeczy wyglądała na średnio zadowoloną. Tak samo z brakiem czasu dla siebie. Pomimo moich zapewnień i tak porzucała chęci dla wspólnego czasu. Teraz żeby ratować relacje zgodziłam się na przestrzeń i ciszę dla niej do końca miesiąca. Ale jest to dla mnie ciężkie, ponieważ nie uważam, że cisza rozwiązuje problemy i zależy mi żeby walczyć o osobę, którą tak kocham. Sama zrobiłam pewne rzeczy źle i rozumiem, że mogła się tak poczuć. Ale ona też zraniła mnie pewnymi zachowaniami. Mówi, że dalej jej zależy i nie chce rozejść się na zawsze. Ale się pogubiła i nie może znaleźć w sobie spokoju, a nie chce mnie krzywdzić. Większą krzywdę natomiast robi mi właśnie takim zachowaniem. Nie wiem jak do niej dotrzeć i starać się odbudować tą relacje. Samej ciężko mi określić mój stan. Może coś między lękowym, a bezpiecznym. Ale pracuję nad sobą i jestem gotowa na dalszą pracę. Mam nerwicę i stany depresyjne. Kiedyś chodziłam na dwie terapie i dawno już nie miałam kryzysowego momentu. Ale jej zachowanie w ostatnim czasie zdecydowanie wytrąciło mnie z tego bezpiecznego stanu.
Zdjęcie Maja Zarzycka

Maja Zarzycka

Psycholożka
57 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.
Mam poczucie, że w tej chwili jest Pani bardzo rozdarta między ogromną potrzebą, żeby ratować tę relację, a lękiem, że partnerka się oddala. To może być bardzo bolesne i wyczerpujące, szczególnie kiedy nadal słyszy Pani od niej, że kocha, a jednocześnie nie chce kontynuować związku. To może powodować u Pani dodatkowy lęk i niepewność, a jednocześnie może "uruchamiać" bardziej lękowy styl przywiązania. Skoro pisze Pani również o wcześniejszych stanach depresyjnych i o tym, że ta sytuacja mocno zachwiała Pani poczuciem bezpieczeństwa, naprawdę zachęcałabym do poszukania dla siebie wsparcia. Niezależnie od tego, z czego wynika aktualne wycofanie, Pani partnerka mówi , że potrzebuje przestrzeni, aktualnie próba przełamania jej może paradoksalnie sprawić, że partnerka jeszcze bardziej się odsunie. 

Życzę Pani dużo siły w trudnym dla siebie czasie.
Pozdrawiam ciepło, 
Maja Zarzycka
 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Marta Wasecka

Marta Wasecka

Psycholożka
1 odpowiedź na forum

Czytam Twoją wiadomość i czuję, ile w niej bólu, zmęczenia i miłości jednocześnie. To, co opisujesz -bycie obwinianą za rzeczy, których nie potrafiłaś się domyślić, próby naprawienia sytuacji, które i tak spotykały się z brakiem entuzjazmu to wyczerpujące i dezorientujące doświadczenie. Zupełnie rozumiem, że trudno Ci teraz określić, co właściwie czujesz skoro sama jesteś w środku takiej huśtawki emocjonalnej. To nie jest oznaka słabości czy braku samoświadomości  to naturalna reakcja na sytuację, w której grunt pod nogami ciągle się przesuwa.

To bardzo ważne, że dostrzegasz też swoją część i jesteś gotowa pracować nad sobą, świadczy  too dużej dojrzałości emocjonalnej. Jednocześnie zasługujesz na to, żeby ktoś nazwał wprost: to, co przeżywasz, naprawdę boli, i masz prawo to czuć, nawet jeśli rozumiesz motywy drugiej strony.

Masz rację, że nie możesz zmusić swojej partnerki do terapii ani do konfrontacji z własnym stylem przywiązania. Osoby z tendencją unikową często najbardziej reagują nie na naciski czy wyjaśnienia, a na to, że druga strona pokazuje swoim zachowaniem, konsekwentnie, przez dłuższy czas, że bliskość nie musi być zagrożeniem. To jednak proces, którego nie da się przyspieszyć presją, więc jeśli zdecydujesz się dać jej przestrzeń, może pomóc jednocześnie zadbać o to, żeby ta cisza nie była dla Ciebie pustką, tylko czasem wypełnionym czymś, co daje Ci oparcie.

Biorąc pod uwagę Twoją historię z nerwicą i stanami depresyjnymi, naprawdę warto rozważyć powrót do indywidualnej terapii teraz, niezależnie od tego, co stanie się w związku. Nie chodzi o "naprawianie siebie", żeby zasłużyć na relację, tylko o to, żebyś miała przestrzeń do przetworzenia tego, co czujesz, z kimś, kto pomoże Ci to unieść i poukładać -  zwłaszcza że sama piszesz, że ostatnie wydarzenia wytrąciły Cię z bezpiecznego stanu.

Dobrze też pomyśleć o tym, kto jeszcze może Cię teraz wspierać:  przyjaciele, rodzina, cokolwiek dawało Ci oparcie w przeszłości. W takich sytuacjach łatwo skupić całą swoją energię emocjonalną na partnerce i czekaniu na jej decyzję, zapominając o swoich potrzebach a to dodatkowo wyczerpuje.

Zdjęcie Konstancja Gromala-Wielek

Konstancja Gromala-Wielek

Psycholog
181 odpowiedzi na forum

Ojej to bardzo przykre co opisujesz. 

Moze tu nie o style przywiązania chodzi? A jakas wspólna terapia? Rozmowa z osobą trzecią, nawet nie terapeutą. Moze partnerka nie czuje juz tego co kiedyś. Każdy z nas z upływem lat sie zmienia i musimy to zaakceptować. 

Szanowna Pani,

Możemy mieć nadzieję, że do każdego można dotrzeć, natomiast w tym kawałku historii wybrzmiewa też dużo Pani smutku, cierpienia. Na siebie, swoje reakcje i zachowanie ma Pani wpływ. Zachęcam do zaopiekowania się sobą, swoim samopoczuciem w tej relacji i ogólnie Pani dobrostanem. Pani jest równie ważna, jak Pani dziewczyna. 
Pozdrawiam serdecznie, Karolima Florczyk

Dzień dobry,

 

style przywiązania mogą one wpływać na dynamikę związku i sposób, w jaki każda ze stron reaguje na bliskość czy konflikt. Z tej perspektywy faktycznie rozpoznanie stylu przywiązania swojego i partnerki może pomóc wyraźniej dostrzec pewne prawidłowości w relacji. Nie ma jednak jednego, właściwego sposobu komunikowania się z osobą o unikającym albo lękowym stylu przywiązania. Ważniejsza niż styl przywiązania jest bowiem w tej sytuacji gotowość obu stron do pracy nad sobą i relacją.

Na podstawie opisu wnioskuję, że jest Pani zmotywowana do takiej pracy i otwarta na komunikację. Partnerka poinformowała, że potrzebuje czasu, a Pani uszanowała tę prośbę, mimo że okres ciszy w relacji jest dla Pani trudny. Z tego opisu wynika, że zrobiła Pani już naprawdę dużo. Teraz partnerka ma przestrzeń, żeby zastanowić się nad tym, czego potrzebuje i jak widzi dalszy ciąg relacji.

W całej tej sytuacji i poszukiwaniach skuteczniejszych sposobów dotarcia do partnerki, proszę nie zapominać o sobie. Czasami, gdy bardzo koncentrujemy się na próbie zrozumienia drugiej osoby, tracimy z pola widzenia siebie. Napisała Pani, że ta sytuacja już teraz wpływa negatywnie na Pani samopoczucie. Dlatego warto w czasie, gdy nie macie kontaktu, zastanowić się, czego Pani potrzebuje po odnowieniu relacji, co dla Pani jest akceptowalne, jakich zmian w komunikacji Pani oczekuje.

Jeśli z końcem miesiąca odnowicie kontakt, można wykorzystać tę sytuację do spokojnej rozmowy, w której będziecie mogły wspólnie omówić czego potrzebujecie od siebie wzajemnie i wypracować konkretne, odpowiadające obu stronom rozwiązania.

 

Życzę powodzenia.

Pozdrawiam,

Agnieszka Kasprzak

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa
Zdjęcie Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Psycholożka
207 odpowiedzi na forum

Dzień dobry 💙

Rozumiem, że opisuje Pani sytuację, w której po początkowym okresie bliskości partnerka zaczęła wycofywać się emocjonalnie, a w momencie kryzysu ograniczyła kontakt i zakomunikowała, że nie chce kontynuować relacji. Na podstawie samego opisu nie można jednak jednoznacznie stwierdzić, że ma ona unikowy styl przywiązania. Podobne zachowania mogą pojawiać się również z wielu innych powodów, szczególnie w sytuacji silnego napięcia czy kryzysu w związku.

Warto też pamiętać, że styl przywiązania nie jest diagnozą i nie powinien być traktowany jako wyjaśnienie wszystkich zachowań drugiej osoby. Istotniejsze od przypisania partnerce konkretnego stylu jest przyjrzenie się temu, jak oboje funkcjonujecie w relacji, jak komunikujecie potrzeby i co dzieje się między Wami w sytuacji konfliktu.

Czy można „dotrzeć” do osoby, która ma tendencję do wycofywania się? Tak, ale nie poprzez nacisk, przekonywanie czy próbę przełamania jej granic. Można natomiast stworzyć warunki do spokojnej rozmowy, w której druga osoba będzie miała przestrzeń na wyrażenie swoich potrzeb, obaw i decyzji. Jednocześnie ważne jest zaakceptowanie tego, że nie możemy przepracować czyjejś trudności za tę osobę — zmiana wymaga przede wszystkim jej gotowości.

W opisanej przez Panią sytuacji szczególnie ważne jest również to, aby nie koncentrować się wyłącznie na tym, „co jest nie tak z partnerką”, ale przyjrzeć się całej dynamice związku: temu, czego brakowało jej, czego brakowało Pani i w jaki sposób obie strony próbowały sobie z tym radzić.

Pozdrawiam serdecznie,
Wiktoria Woldan
Psycholog 💙


Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
949 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

  Jak najbardziej jest możliwość dotarcia do osoby z unikowym stylem przywiązania, ale ja bym tutaj jednak nie stawiał diagnozy samemu, gdyż jest to krzywdzące. Postawienie diagnozy wymaga kilku spotkań ze specjalistą, co może pozwolić na profesjonalna diagnozę na podstawie wywiadów i testów. Osoby z unikającym stylem przywiązania nie potrafią funkcjonować inaczej. Co to znaczy? Nagle następuje zmiana zachowanie, wycofywanie się z relacji i znajdywanie w partnerze wady, których wcześniej nie dostrzegała. Nie wynika to ze złej woli, ale jest wynikiem wyuczonego mechanizmu obronnego. Tutaj potrzebna jest terapia, która "odczaruje" przekonania i pozwoli tej osobie zobaczyć, że można inaczej i też jest fajnie i bezpiecznie. Dla Pana rady to nie przekonywanie jej na siłę o tym, jaki Pan jest. Proszę dać jej przestrzeń, gdyż tego potrzebuje. Można ustalić czas, w jakim będziecie się komunikowali na jej zasadach, aby czuła się bezpiecznie, ale proszę całkowicie nie znikać z jej życia. Kiedy się komunikujecie to ton musi być opiekuńczy i troskliwy, bez osądów. Proszę doceniać jej drobne wysiłki, gdyż te tym ma duży problem z komunikowaniem i relacjami. Ale co ważne tutaj, proszę zadbać o swoje granice. Powodzenia. 

Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
569 odpowiedzi na forum

Najważniejsze jest teraz nie to, jaki styl przywiązania ma Twoja partnerka, ale jak obie funkcjonujecie w tej relacji. Próba „dotarcia” do niej i przekonania jej do powrotu może przynieść odwrotny efekt, szczególnie skoro sama poprosiła o przestrzeń. Uszanowanie tej prośby nie oznacza jednak rezygnacji z relacji – możesz wykorzystać ten czas, żeby zastanowić się, czego potrzebujesz od związku i jakie zachowania z obu stron wymagają zmiany. Zwraca uwagę też to, że część jej potrzeb nie była przez nią jasno komunikowana, a później stała się argumentem przeciwko relacji. Przy ewentualnym powrocie warto więc rozmawiać nie tylko o uczuciach, ale bardzo konkretnie o oczekiwaniach, granicach i sposobie rozwiązywania konfliktów. Jedna osoba nie odbuduje związku sama. Jeżeli po czasie nadal będziecie chciały być razem, potrzebne będzie zaangażowanie Was obu, a terapia par może być wtedy jednym z możliwych rozwiązań.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
578 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. Na podstawie samego opisu nie można stwierdzić, że partnerka ma unikowy styl przywiązania. Wycofywanie się w sytuacji konfliktu może przypominać taki wzorzec ale może mieć również wiele innych przyczyn. Warto więc skupić się bardziej na konkretnych zachowaniach i potrzebach niż na przypisywaniu jej określonego stylu.

Jeżeli poprosiła Panią o przestrzeń do końca miesiąca, uszanowanie tej granicy może być obecnie ważniejsze niż próby „dotarcia” do niej. Próba intensywnego ratowania relacji może paradoksalnie zwiększać presję i powodować jeszcze większe wycofanie.

Po tym czasie warto odbyć spokojną rozmowę nie tylko o uczuciach ale przede wszystkim o tym, co obie Panie chciałyby zmienić. Dobrze zapytać: czego każda z Was potrzebuje, jak komunikować niezadowolenie wcześniej, jak reagować podczas konfliktów i ile przestrzeni jest dla każdej z Was akceptowalne. Odbudowa relacji wymaga jednak zaangażowania dwóch osób. Nie jest Pani w stanie zrobić tego samodzielnie, nawet jeśli jest Pani gotowa bardzo intensywnie nad sobą pracować.

Skoro obecna sytuacja ponownie nasila u Pani lęk i objawy depresyjne, warto również rozważyć powrót do indywidualnego wsparcia psychologicznego. Niezależnie od dalszych losów związku ważne jest teraz również odzyskanie przez Panią własnej równowagi.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!