To, że po kilku latach leczenia, które wcześniej przynosiło poprawę, od kilkunastu dni pojawiły się bardzo silne stany lękowe, nie musi oznaczać, że leki całkowicie przestały działać. Nasilenie lęku może mieć różne przyczyny może być związane m.in. z nawrotem objawów, przewlekłym stresem, zmianami w życiu, innymi lekami lub zmianą dawki. Żeby ocenić, co się dzieje, potrzebna jest konsultacja z lekarzem prowadzącym.
Przy tak znacznym nasileniu objawów, że bez Lorafenu trudno Ci normalnie funkcjonować, nie czekałabym jednak z kontaktem z psychiatrą. Warto powiedzieć dokładnie, od kiedy trwa pogorszenie, jak często występują lęki, jak wpływają na codzienne funkcjonowanie oraz jak często sięgasz po Lorafen. Lekarz może wtedy ocenić, czy potrzebna jest modyfikacja leczenia.
Ważne jest też, żeby nie zwiększać samodzielnie dawki ani częstotliwości przyjmowania Lorafenu. Lorazepam może być skuteczny krótkoterminowo w łagodzeniu silnego lęku, ale przy dłuższym lub częstym stosowaniu może prowadzić do tolerancji i zależności, a jego odstawianie po dłuższym stosowaniu powinno odbywać się stopniowo pod kontrolą lekarza.
I jeszcze jedno jeśli razem z nasileniem lęku pojawiły się myśli o zrobieniu sobie krzywdy, myśli samobójcze, poczucie, że nie jesteś w stanie zapewnić sobie bezpieczeństwa albo bardzo gwałtowne pogorszenie, nie czekaj na planową wizytę u psychiatry. W takiej sytuacji potrzebna jest pilna pomoc.
Sam fakt, że po okresie poprawy pojawiły się ponownie objawy, nie oznacza, że leczenie było nieskuteczne albo że nie można znowu uzyskać poprawy. Warto potraktować to jako sygnał, że obecny stan wymaga ponownej oceny przez lekarza.