
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Depresja i nagłe...
Depresja i nagłe stany lękowe - czy leki przestały działać?
Michał Kłak
Dzień dobry!
W przypadku, gdy mamy wątpliwości, czy leki działają lub czy wystąpiły efekty uboczne należy omówić to z lekarzem prowadzącym.
Powodów stanów lękowych może być wiele, co również można omówić z psychiatrą, do czego zachęcam.
PozdrawiamMichał Kłak
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Nawroty silnego lęku po okresie stabilizacji mogą wynikać ze spadku skuteczności dotychczasowych leków, nasilenia tolerancji na Lorafen lub pojawienia się nowego czynnika stresowego w Pani/Pana życiu. Lorafen jest lekiem doraźnym o silnym potencjale uzależniającym, dlatego nie powinien być stosowany codziennie bez ścisłej kontroli lekarskiej. Proszę skonsultować się ze swoim psychiatrą, który bezpiecznie dostosuje dawki lub zmieni leki podstawowe, aby skutecznie opanować stany lękowe.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Karina Rudzka
Dzień dobry. Trudno powiedzieć co się z Tobą dzieje i jak reaguje Twój organizm na leczenie farmakologiczne, ponieważ wiemy zbyt mało. Nie piszesz nic o tym, jak długo się leczysz, czy wydarzyło się w ostatnim czasie coś, z czym możesz swój obecny stan powiązać oraz czy korzystasz z psychoterapii, która pomaga Ci uczyć się różnych sposobów radzenia sobie z napięciem oraz rozpoznawania Twoich stanów emocjonalnych. Rozumiem jednak, że przeżywasz cierpienie i niepokoisz się, że leki przestały na Ciebie działać. Zachęcam Cię do skorzystania z konsultacji u lekarza, który Ci leki przepisuje oraz rozważenia wsparcia terapeutycznego., które w leczeniu depresji i zaburzeń lękowych jest bardzo ważne. Trzymam kciuki!
Wiktoria Woldan
Nagłe nasilenie lęku po okresie względnej stabilizacji nie musi od razu oznaczać, że leki przestały działać. Na samopoczucie mogą wpływać również aktualne wydarzenia życiowe, przewlekły stres, przemęczenie, problemy ze snem czy inne czynniki zdrowotne. Ponieważ od kilkunastu dni objawy są na tyle silne, że do funkcjonowania potrzebujesz lorafenu, warto jak najszybciej skonsultować się ze swoim psychiatrą. Specjalista oceni, czy konieczna jest modyfikacja leczenia oraz pomoże ustalić możliwe przyczyny pogorszenia. Nie zmieniaj samodzielnie dawkowania leków. Jeśli lęk będzie się nasilał lub pojawią się myśli o zrobieniu sobie krzywdy, nie zwlekaj z uzyskaniem pilnej pomocy medycznej. Pozdrawiam, psycholog Wiktoria.
Piotr Ziomber
Dzień dobry
To pytanie do lekarza psychiatry, zalecam kontakt i może będzie potrzebna modyfikacja leków. Proszę z tym nie zwlekać, ewentualnie hospitalizacja, gdzie pod opieką i obserwacją zostaną dopasowane leki.
Suela Wójcikiewicz
Rozumiem, że to musi być trudne dla Ciebie. Funkcjonowanie tylko dzięki lekowi to wyczerpujące i niepokojące uczucie. Powrót silnego lęku po latach, kiedy było dobrze, nie oznacza automatycznie, że Twoje leczenie “przestało działać”. Przypuszczam, że coś w Twoim życiu się poruszyło, czasem coś oczywistego, czasem coś, co jeszcze nie ma nazwy.
Jedna rzecz jest ważna i nie chcę tego pominąć: to, że codziennie potrzebujesz Lorafenu, żeby funkcjonować, to sygnał, żeby jak najszybciej skontaktować się z psychiatrą, który Cię prowadzi. Nie dlatego, że robisz coś źle, tylko dlatego, że taki nagły nawrót zasługuje na uważne spojrzenie kogoś, kto zna Twoją historię leczenia, no. psychiatra albo inny lekarz.
A z tej drugiej strony, tej terapeutycznej zadałabym Cię pytanie: co się teraz dzieje w Twoim życiu, o czym może jeszcze nie mówisz głośno? Lęk czasem pojawia się, kiedy coś domaga się uwagi np. zmiana, strata, decyzja, coś niedokończonego. Nie musisz mieć na to odpowiedzi już teraz. Ale może warto zapytać siebie łagodnie co ostatnio w moim życiu jest inne niż kilkanaście dni temu?
Nie jesteś z tym sam/a i to, że szukasz teraz pomocy i pytasz, to już dobry krok.
Katarzyna Jędrych
Witaj!
Takie pytanie warto zadać psychiatrze. Lekarze posiadają wiedzę z zakresu działania leków i mogą określić, czy dany lek działa, czy potrzebna jest modyfikacja.
Tym, co warto rozważyć są spotkania z psychologiem /psychoterapeutą. Leczenie farmakologiczne jest ważne, ale bez znalezienia źródła lęku i nauki regulacji emocji ciężko będzie osiągnąć dlugofalową poprawę.
Pozdrawiam serdecznie
Katarzyna Jędrych
Psycholog
Maksymilian Hasiej
Dzień dobry,
na wstępie zachęcam do kontaktu z lekarzem psychiatrą, aby przyjrzeć się obecnej sytuacji farmakologicznej i ocenić, czy konieczne są ewentualne zmiany w leczeniu.
Przy depresji zaburzenia lękowe często współwystępują, dlatego warto również zwrócić uwagę na nasilenie objawów lękowych. Być może w ostatnim czasie wydarzyło się w Pana/Pani życiu coś, co wpłynęło na pogorszenie samopoczucia i nasilenie objawów.
Proszę dać sobie jeszcze trochę czasu, obserwować swoje samopoczucie i omówić z psychiatrą możliwość ewentualnej modyfikacji leczenia farmakologicznego. Warto również rozważyć konsultację psychologiczną lub rozpoczęcie psychoterapii, które mogą stanowić dodatkowe wsparcie w obecnej sytuacji.
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Nie musi to oznaczać, że dotychczasowe leki przestały działać. Tak wyraźne nasilenie lęku po okresie stabilnego samopoczucia warto jednak skonsultować z psychiatrą, szczególnie jeśli trwa już kilkanaście dni i utrudnia codzienne funkcjonowanie.
Proszę powiedzieć lekarzowi dokładnie, od kiedy pojawiło się pogorszenie, jak wyglądają napady lęku oraz jak często potrzebuje Pan/Pani Lorafenu. Nie należy samodzielnie zwiększać jego dawki ani zmieniać dotychczasowych leków. Psychiatra oceni czy jest to przejściowe zaostrzenie objawów czy potrzebna jest modyfikacja leczenia.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Suela Wójcikiewicz
Rozumiem, że to musi być trudne dla Ciebie.
Funkcjonowanie tylko dzięki lekowi to wyczerpujące i niepokojące uczucie. Powrót silnego lęku po latach, kiedy byto dobrze, nie oznacza automatycznie, że Twoje leczenie "przestało działać". Przypuszczam, że coś w Twoim życiu się poruszyło, czasem coś oczywistego, czasem coś, co jeszcze nie ma nazwy.
Jedna rzecz jest ważna i nie chcę tego pominąć: to, że codziennie potrzebujesz Lorafenu, żeby funkcjonować, to sygnał, żeby jak najszybciej skontaktować się z psychiatrą, który Cię prowadzi.
Nie dlatego, że robisz coś źle, tylko dlatego, że taki nagły nawrót zasługuje na uważne spojrzenie kogos, kto zna Twoją historię leczenia, no. psychiatra albo inny lekarz.
A z tej drugiej strony, tej terapeutycznej zadałabym Cię pytanie: co się teraz dzieje w Twoim życiu, o czym może jeszcze nie mówisz głośno? Lęk czasem pojawia się, kiedy coś domaga się uwagi np. zmiana, strata, decyzja, cos niedokończonego. Nie musisz mieć na to odpowiedzi już teraz. Ale może warto zapytać siebie łagodnie co ostatnio w moim życiu jest inne niż kilkanaście dni temu?
Nie jestes z tym sam/a i to, że szukasz teraz pomocy i pytasz, to już dobry krok.
Martyna Kryślak
To, że po kilku latach leczenia, które wcześniej przynosiło poprawę, od kilkunastu dni pojawiły się bardzo silne stany lękowe, nie musi oznaczać, że leki całkowicie przestały działać. Nasilenie lęku może mieć różne przyczyny może być związane m.in. z nawrotem objawów, przewlekłym stresem, zmianami w życiu, innymi lekami lub zmianą dawki. Żeby ocenić, co się dzieje, potrzebna jest konsultacja z lekarzem prowadzącym.
Przy tak znacznym nasileniu objawów, że bez Lorafenu trudno Ci normalnie funkcjonować, nie czekałabym jednak z kontaktem z psychiatrą. Warto powiedzieć dokładnie, od kiedy trwa pogorszenie, jak często występują lęki, jak wpływają na codzienne funkcjonowanie oraz jak często sięgasz po Lorafen. Lekarz może wtedy ocenić, czy potrzebna jest modyfikacja leczenia.
Ważne jest też, żeby nie zwiększać samodzielnie dawki ani częstotliwości przyjmowania Lorafenu. Lorazepam może być skuteczny krótkoterminowo w łagodzeniu silnego lęku, ale przy dłuższym lub częstym stosowaniu może prowadzić do tolerancji i zależności, a jego odstawianie po dłuższym stosowaniu powinno odbywać się stopniowo pod kontrolą lekarza.
I jeszcze jedno jeśli razem z nasileniem lęku pojawiły się myśli o zrobieniu sobie krzywdy, myśli samobójcze, poczucie, że nie jesteś w stanie zapewnić sobie bezpieczeństwa albo bardzo gwałtowne pogorszenie, nie czekaj na planową wizytę u psychiatry. W takiej sytuacji potrzebna jest pilna pomoc.
Sam fakt, że po okresie poprawy pojawiły się ponownie objawy, nie oznacza, że leczenie było nieskuteczne albo że nie można znowu uzyskać poprawy. Warto potraktować to jako sygnał, że obecny stan wymaga ponownej oceny przez lekarza.
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Dziękujemy za wiadomość. Myślę, że to, że po kilku latach leczenia i okresie dobrego funkcjonowania nagle pojawiły się tak silne stany lękowe, z pewnością może budzić niepokój. Nie musi to jednak oznaczać, że dotychczasowe leki „przestały działać”. Pogorszenie może mieć różne przyczyny np. czasem wpływają na nie stres, przeciążenie, zmiany w życiu, a czasem potrzebna jest po prostu ponowna ocena leczenia. Ponieważ pisze Pan/Pani, że od kilkunastu dni lęk jest na tyle silny, że bez Lorafenu trudno jest funkcjonować, warto możliwie szybko skontaktować się z psychiatrą prowadzącym. Nie należy samodzielnie zwiększać dawki ani częstotliwości przyjmowania Lorafenu. Jest to lek, który może prowadzić do uzależnienia i tolerancji, dlatego powinien być stosowany zgodnie z zaleceniami lekarza.
Warto powiedzieć lekarzowi dokładnie, kiedy nastąpiło pogorszenie, jak często pojawia się lęk, jak Pan/Pani śpi, czy wydarzyło się ostatnio coś stresującego oraz jak często potrzebuje Pan/Pani Lorafenu. To pomoże ocenić, czy konieczna jest zmiana lub modyfikacja leczenia.I proszę nie traktować obecnego pogorszenia jako dowodu, że wszystko, co udało się Pan/Pani osiągnąć przez ostatnie lata, zostało utracone. Nawrót objawów nie oznacza porażki leczenia. Czasami potrzebna jest po prostu ponowna konsultacja i dostosowanie pomocy do aktualnego stanu.
Może Pani również zadać sobie pytanie: co zmieniło się w Pana/Pani życiu w ciągu ostatnich kilku tygodni, zanim pojawił się nasilony lęk? To może być ważną wskazówką podczas rozmowy z lekarzem.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
na to pytanie najlepiej odpowie lekarz psychiatra, który prowadzi leczenie farmakologiczne. Zachęcam do umówienia wizyty.
Zachęcam również, aby skorzystać z pomocy psychoterapeuty.
Pozdrawiam serdeczniem
Justyna Czerniawska (Karkus) - psycholog, psychoterapeuta CBT
Marta Lotysh
Dzień dobry
Warto się przyjrzeć temu, co spowodowało stany lękowe, jak również temu, dlaczego farmakoterapia trwa kilka lat. Prawdopodobnie jest pewne podłoże (neurofizjologiczne, osobowościowe) które nie daje możliwości pozbycia się stanów lękowych lub depresyjnych.
Pozdrawiam
Jagoda Jek
Pojawienie się silnego lęku po kilku latach leczenia nie musi automatycznie oznaczać, że leki przeciwdepresyjne przestały działać. Na nasilenie lęku mogą wpływać również stres, zmiany w funkcjonowaniu, sytuacja życiowa, inne czynniki zdrowotne czy zmiana charakteru objawów.
Ponieważ jednak trwa to już kilkanaście dni i piszesz, że bez Lorafenu trudno Ci normalnie funkcjonować, zdecydowanie warto skontaktować się ze swoim psychiatrą i dokładnie opisać, co się zmieniło: kiedy pojawiły się objawy, jak często występują, jak długo trwają i jak działają na Ciebie przyjmowane leki.
Nie zwiększaj samodzielnie dawki ani częstotliwości przyjmowania Lorafenu. To lek, który może prowadzić do tolerancji i zależności, dlatego sposób jego stosowania powinien być ustalony z lekarzem.
Podczas konsultacji lekarz może ocenić, czy rzeczywiście potrzebna jest zmiana dotychczasowego leczenia, czy raczej dodatkowe postępowanie ukierunkowane na lęk. Sam fakt, że obecnie masz silniejsze objawy, nie oznacza jeszcze, że całe dotychczasowe leczenie było nieskuteczne.
Jeśli lęk stanie się nie do opanowania, pojawią się myśli o zrobieniu sobie krzywdy albo poczujesz, że nie jesteś w stanie zapewnić sobie bezpieczeństwa, nie czekaj na planową wizytę — potrzebna jest wtedy pilna pomoc medyczna.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
Alex Pirszel
Dzień dobry,
zdarza się, że skuteczność leczenia farmakologicznego zmniejsza się i konieczna jest zmiana leków lub ich dawek. Aby jednak upewnić się, co należy zrobić w tej sytuacji, warto jak najszybciej skonsultować się z psychiatrą. W międzyczasie można zastanowić się również, czy nie wydarzyło się w Pani/Pana życiu coś (np. bardzo stresującego), co mogło przyczynić się do wystąpienia tak silnych stanów lękowych.

Zobacz podobne
Witam, mam 30 lat i choruję na zespół ASD, przez który nie mam przyjaciół i nigdy żadnej dziewczyny nie miałem na dłużej. Uczęszczam na terapię zajęciową w województwie łódzkim, w której się nie widzę i w której także nie mam przyjaciół, a koledzy moi, którzy tam chodzą, podpuszczają mnie do dokuczania innym, szczególnie takiemu głuchoniememu chłopakowi o imieniu Piotrek, z którym jeżdżę na zajęcia, i chcą mi na siłę ustawiać życie, przez co stan mojego zdrowia uległ jeszcze większemu pogorszeniu. Wpadam w histerię, wpadam w stany depresyjne, mało jem i zaburzenia odżywiania mam, a dodatkowo ojciec mój straszy mnie, że rozważy to, bym wylądował w ośrodku terapii uzależnień lub żebym nawet był w ośrodku socjoterapeutycznym jakimś, bo często mi się to śni, że wylądowałem w takim miejscu, gdzie były osoby także z zespołem Aspergera lub z autyzmem, jak i z ADHD, czego się bardzo boję, a jednocześnie podświadomość mi podpowiada, że to jedyne rozwiązanie na moje samopoczucie, bym był szczęśliwy nawet w innym miejscu niż to, w którym mieszkam obecnie, bo twierdzę, że mieszkanie z agresywnym konkubentem matki mojej, który wpatrzony jest w to miejsce, w którym dzieje mi się krzywda, także pije dużo i nie raz uciekałem przez niego z domu, przez co później przenoszę agresję swoją na uczestników, przez co teraz chcą mnie wyrzucić stamtąd. Co mogę zrobić w tej sytuacji, a chciałbym dodatkowo móc kiedyś pojechać na turnus socjoterapeutyczny lub na obóz dla takich osób jak ja, gdzie nawiązałbym nowe, wartościowe znajomości, bo także sam zacząłem szukać wszędzie sposobu, by się wyrwać z wiochy zabitej dechami, gdzie trzeba mieć samochód, żeby się wszędzie dostać, bo rozmowy z wujkiem moim, który załatwiał tę placówkę terapii zajęciowej, by pomyślał o pracy dla mnie jakiejś, bo także z ojcem swoim wiele razy rozmawiałem w tej sprawie, zwykle kończyły się na obietnicach, bo na partnera matki mojej, jego rodziny, nie mogę liczyć. Co mam zrobić w tej sprawie, bo także z chrzestnym swoim wiele razy rozmawiałem w tej kwestii, ale ciągle słyszę od niego o jakimś bezsensownym blogu, żebym prowadził na jakiejś platformie społecznościowej. Co mam zrobić w tej sprawie, proszę o pomoc, a każda pomoc się liczy w tej sprawie, bo także szukam pomocy dla dziadka mojego, który na borderline choruje i który też obraża mojego ojca, że mógłby coś lepiej zrobić w swoim życiu, i który też ma marzenie, bym zamieszkał z ojcem swoim w Warszawie, bo nie raz śni mi się, że mieszkam z ojcem swoim i podróżuję z nim po świecie, poznaję ludzi i mam fajną pracę. Pozdrawiam.

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
